Ministerstwo Finansów opublikowało w ubiegłym tygodniu dane na temat podatków dochodowych w 2004 r. Wyliczyło m.in., że efektywna stawka PIT wyniosła 15,34%, CIT - 16,9%. Według Platformy, dane o poborze podatków świadczą, że koncepcja liniowej stawki 15% zarówno przy PIT, CIT i VAT jest jak najbardziej realna. - Wyniki te potwierdzają nasze szacunki. Sukces naszej reformy zależy od efektu wprowadzenia liniowego VAT-u. Mamy nadzieję, że poszerzy to bazę podatkową i przyniesie większe wpływy do budżetu, które wykorzystać można np. na działania osłonowe - tłumaczy Rafał Antczak, ekonomista związany z PO.

Osłony mogą być potrzebne dla najuboższych. Dane MF wskazują, że efektywna stawka PIT za 2004 r. w pierwszej, najmniej zarabiającej grupie podatników, wyniosła 13,52%. Nominalnie wynosi wprawdzie 19%, ale od tego poziomu odliczyć należy wszelkie ulgi stosowane przez podatników. MF sugerował więc, że na reformie podatkowej Platformy straciłoby niemal 95% płacących PIT (tyle osób jest w I grupie podatkowej).

PO nie godzi się jednak na różnicowanie stawek. Przypomina jednocześnie o swoich pomysłach złagodzenia efektów reformy. Jest nimi likwidacja podatku od spadków oraz abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Publikacja danych o PIT przez MF nie zmieniła także postawy Prawa i Sprawiedliwości. Partia obstaje wciąż przy dwóch stawkach podatku od osób fizycznych, 18 i 32, docelowo 28%. Próg między nimi ustalony będzie na poziomie dochodów między 70 a 80 tys. zł. Oznacza to, że wyższy podatek zapłaciłoby około 1 mln, z 23,6 mln PIT-owców (podobna liczba wchodzi obecnie w 40--proc. PIT). Problem jednak z tym, że PiS rezygnuje ze środkowej stawki (30%), której istnienie przyniosło budżetowi w ubiegłym roku 5,8 mld zł (do II grupy "wpadło" 4,38% podatników). W razie likwidacji II progu, wpływy od tej grupy podatników spadną. Jak zastąpić ewentualną dziurę? - Reformy podatkowe planujemy na 2007 r., do tego czasu powinny pojawić się oszczędności z uszczuplania administracji - powiedział nam Cezary Mech, autor reformy finansów publicznych PiS.