Miesiące kwiecień-czerwiec były dla giełdowej firmy lepsze pod względem sprzedaży niż początek roku. Obroty wyniosły w tym czasie 7,1 mln zł. Były o ponad 6% wyższe niż w analogicznym okresie 2004 roku. Narastająco spółka wypracowała 13,6 mln zł przychodów, rok wcześniej - 12,8 mln zł. Przemyska Polna - producent automatyki przemysłowej (m.in. siłowników, regulatorów i zaworów) - więcej teraz sprzedaje w kraju, a mniej na eksport. To pierwsze bardziej się opłaca (eksportowi nie służą kursy walut). W efekcie spółce udało się istotnie ograniczyć stratę ze sprzedaży. W II kwartale wyniosła 0,27 mln zł. W analogicznym okresie 2004 r. była wielokrotnie wyższa - 1,4 mln zł (narastająco jest to odpowiednio 0,95 mln zł i 2,76 mln zł na minusie).

Przedsiębiorstwo stara się poprawić efektywność. W tym celu zweryfikowało umowy ze wszystkimi dystrybutorami, obniżając wysokość rabatów. Zarząd, komentując rezultaty za II kwartał, poinformował także o innych działaniach restrukturyzacyjnych. Ich efektem był spadek kosztów działalności operacyjnej. Wpływ miało na to zmniejszenie kosztów usług obcych oraz kosztów pracy (zatrudnienie spadło z 363 do 329 osób). Jednak zestawienie wyników operacyjnych wygląda gorzej niż porównanie wyników ze sprzedaży. O ile w II kwartale 2004 r. spółka miała zysk z działalności operacyjnej, to w minionym kwartale powiększyła stratę o blisko 0,5 mln zł, do 1,3 mln zł. Przed rokiem sytuacja wyglądałaby jednak inaczej, gdyby nie wysokie tzw. pozostałe przychody operacyjne.

Strata netto w II kwartale 2005 była niższa niż w I, ale i tak przekroczyła 0,8 mln zł (narastająco sięga prawie 2 mln zł). "Dołożyły" się do tego wysokie - i wciąż rosnące - koszty finansowe. Firma, choć ma taki zamiar, dotychczas nie rozwiązała problemu wysokich zobowiązań. Przed rokiem zarówno w II kwartale, jak i narastająco spółka była na plusie. Oprócz wspomnianych pozostałych przychodów operacyjnych zysk netto był efektem wysokich zysków nadzwyczajnych.

Na razie włączenie "drugiego biegu" na drodze restrukturyzacji przynosi umiarkowane rezultaty. Miniony kwartał jest już trzecim z kolei, w którym Polna zanotowała wysoką stratę netto. W sumie od października 2004 do czerwca 2005 pod kreską zapisała ponad 3 mln zł.