Krótszy tydzień przywitał wszystkich w spokojnej atmosferze. Waluta amerykańska utrzymywała swoją siłę, kontynuując trend wzrostowy po publikacji poniedziałkowych danych o czerwcowym napływie kapitału zagranicznego. We wtorek uwaga rynku walutowego koncentrowała się na lipcowym raporcie o inflacji CPI w USA. W lipcu wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych wzrósł o 0,5% w ujęciu m/m, inflacja bazowa natomiast wyniosła 0,1%. Zapoznaliśmy się również z danymi o produkcji przemysłu - wzrosła ona w lipcu - w odniesieniu do czerwca - o 0,1%. Dane nie miały jednak większego wpływu na siłę USD.

Po dłuższym weekendzie krajowa waluta rozpoczęła handel,s odrabiając częściowo straty z poprzedniego tygodnia. O godz. 10 inwestorzy płacili za EUR 4,04 PLN, a za USD 3,2680 PLN. Powodem spadków złotego z końcem poprzedniego tygodnia był przede wszystkim umacniający się dolar na rynkach światowych oraz zamykanie pozycji przed długim weekendem.

We wtorek kluczowym wydarzeniem dla rynku krajowego była publikacja danych o inflacji za lipiec, która spadła do 1,3%.