Kurs EUR/PLN konsoliduje się blisko psychologicznego wsparcia na 4,00. W środę inwestorzy próbowali zagrać na osłabienie złotego, wykorzystując wzrost awersji do ryzyka po spadkach na światowych rynkach akcji. Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,0350. Sytuacja zmieniła się gdy do gry weszli inwestorzy amerykańscy. Popyt na PLN sprowadził euro do 4,0100 na koniec sesji. Popytowi na złotego towarzyszy spadek zmienności na rynku opcji, co zwykle było potwierdzeniem wzrostu wartości PLN oraz zapowiedzią kontynuacji obecnej tendencji. Wydaje się więc, że wszyscy inwestorzy, którzy muszą kupić waluty obce powinni się wciąż wstrzymywać. O ile intuicyjnie wydaje się, ze potencjał do umocnienia złotego jest obecnie ograniczony, muszę przyznać iż popyt na PLN wciąż dominuje na rynku walutowym.
Na rynkach światowych dolar pozostaje mocny, mimo rosnących cen ropy naftowej. Kurs EUR/USD konsoliduje się blisko poziomu 1,2300. Wzrostowa korekta EUR/USD traci swój impet. Wydaje mi się, ze jest jeszcze zbyt wcześnie na powrót do spadkowego trendu EUR/USD.