Reklama

Wzrost produkcji przemysłowej zwolnił w lipcu do 4,5% r/r - analitycy

Warszawa, 17.08.2005 (ISB) - Wzrost produkcji przemysłowej zwolnił w lipcu do 4,5% w ujęciu rocznym, ale ekonomiści ankietowani przez agencję ISB uważają, że produkcja będzie przyspieszać w kolejnych miesiącach. Ankietowani przez ISB ekonomiści spodziewają się rocznej dynamiki wzrostu produkcji przemysłowej w przedziale 1,1-7,6% przy średniej na poziomie 4,5%. W czerwcu produkcja przemysłowa wzrosła o 8,8% w ujęciu miesięcznym i o 6,8% w porównaniu do czerwca 2004 roku.

Publikacja: 18.08.2005 11:38

"W lipcu nastąpiło nieznaczne wyhamowanie dynamiki wzrostu produkcji, a wpływ na to będzie miał efekt statystyczny w postaci różnicy w liczbie dni roboczych - w tym roku lipiec miał jeden dzień roboczy mniej niż w roku ubiegłym" - powiedział Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

"Ale, analizując dane po odsezonowaniu, spodziewalibyśmy się stopniowego ożywienia i kontynuacji trendu, choć w lipcu jeszcze nie było wyraźnego wzrostu popytu wewnętrznego" - dodał.

Wśród czynników, które nadal sprzyjają wzrostowi produkcji, jest - zdaniem ekonomistów - podobnie jak w poprzednich miesiącach eksport.

"Wśród czynników, które przemawiają za stopniową poprawą produkcji jest wciąż nienajgorsza dynamika eksportu i powoli odbudowujący się popyt konsumpcyjny, natomiast to jest powolna odbudowa popytu, przez co dynamika produkcji nie jest zbyt duża" - powiedział Rafał Benecki, starszy ekonomista ING Banku Śląskiego.

"Są też pewne sygnały co do poprawy inwestycji, choć to wszystko jest spójne z powolnym ożywieniem aktywności gospodarczej, a nie z dynamiczną poprawą" - dodał.

Reklama
Reklama

Kolejne miesiące będą w dużym stopniu uzależnione od popytu krajowego, w tym głównie od konsumpcji, gdyż w przypadku eksportu można oczekiwać podtrzymania pozytywnych tendencji, ze względu na sygnały poprawy koniunktury w gospodarce europejskiej, uważają ekonomiści.

"Jeśli chodzi o konsumpcję, to mamy do czynienia z pewną poprawą w płacach, choć nie tak dużą, jak wskazywały na to dane czerwcowe. Rośnie zatrudnienie, spada inflacja, przez co dochody realne są nieco wyższe, co jest pozytywnym prognostykiem dla konsumpcji" - powiedział Benecki.

"Jeżeli konsumpcja będzie się poprawiać, to będzie to zwiększać skłonność do inwestycji i, oprócz inwestycji infrastrukturalnych związanych z przekazywaniem środków europejskich, to pewnie będzie też miało pozytywny wpływ na wielkość produkcji. Osiągnięcie dynamiki produkcji w okolicach 10% będzie możliwe dopiero w okolicach czwartego kwartału" - dodał.

"W kolejnych miesiącach do eksportu dojdzie w większym stopniu wzrost produkcji dóbr inwestycyjnych i oczekujemy dynamiki produkcji na poziomie 7-8%" - dodał Maliszewski z Banku Millennium.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda dane o produkcji przemysłowej w lipcu w czwartek, 18 sierpnia, o godzinie 16:00.

Barbara Woźniak

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama