Reklama

Najpierw sprawa PTC

Akcje PAK, przejęte przez Inwestycje Polskie, mogą wrócić do Elektrimu - twierdzi właściciel IP Zygmunt Solorz-Żak. Kiedy? Gdy konglomerat załatwi sprawę udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej - odpowiada.

Publikacja: 25.08.2005 07:23

Na początku sierpnia Inwestycje Polskie, spółka Z. Solorza-Żaka, przejęła Embud, firmę zależną Elektrimu razem z 40-proc. pakietem akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Konglomerat podał w komunikacie, że IP miały do tego prawo na mocy umowy zastawów rejestrowych zabezpieczających spłatę długu Elektrimu wobec Inwestycji. Wiadomo, że pod koniec 2004 r. pożyczyły giełdowej firmie 40 mln zł. O tym, że Embud z akcjami PAK jest wart znacznie więcej, świadczy rezerwa, jaką zawiązał Elektrim w związku z przeniesieniem Embudu i PAK na IP (805 mln zł).

- Jeżeli umowa, na podstawie której Inwestycje Polskie przejęły Embud i akcje PAK, nie zawiera klauzuli mówiącej o zwrocie PAK Elektrimowi lub też wynagrodzenie Elektrimu nie zawiera dodatkowych, nieujawnionych dotąd elementów, to godząc się na tę sprzedaż Piotr Nurowski popełnił kodeksowe samobójstwo - uważa Wojciech Janczyk, były prezes Elektrimu. A w samobójcze skłonności obecnego szefa konglomeratu - nie wierzy. Dlatego, jak sądzi, musi istnieć furtka. Na to, że nieznane są zapisy umowy między Elektrimem a IP, wskazywał wcześniej Rafał Salwa, analityk IDM.

W odwracalność transakcji musi ufać także rynek. W dniu publikacji informacji o utracie PAK, kurs Elektrimu spadł o 5%. Następnego dnia o 9%, do 4,65 zł. Jednak w połowie sierpnia odbił się i długo oscylował wokół 4,9 zł. Wczoraj wynosił 4,82 zł.

Zygmunt Solorz-Żak, który jest znaczącym akcjonariuszem Elektrimu i jednocześnie właścicielem Inwestycji Polskich, mówi, że nie ma żadnych planów związanych z PAK. Z nikim nie rozmawia nt. sprzedaży akcji. Według niego, przejęcie akcji PAK należy wiązać z umową kredytu konsorcjalnego, który dostała elektrownia na dokończenie inwestycji Pątnów II. Zapisy bankowe mówią, że akcje elektrowni nie mogą wyjść poza krąg podmiotów podpisujących umowę kredytu - twierdzi.

- Jest możliwe, że akcje PAK wrócą do Elektrimu - nie wyklucza w rozmowie z nami. Nie chce jednak powiedzieć, czy umowa między spółką i IP przewiduje taką możliwość. Na pytanie, jakie warunki muszą być spełnione, aby PAK wrócił do giełdowej firmy, odpowiada: - Elektrim musi normalnie funkcjonować, załatwić sprawę udziałów w PTC.

Reklama
Reklama

W piątek w sądzie okręgowym będzie rozpatrywana apelacja od decyzji Krajowego Rejestru Sądowego, który kilka miesięcy temu wpisał Elektrim jako właściciela 48-proc. pakietu udziałów operatora Ery. Zaprotestował skreślony Elektrim Telekomunikacja, kontrolowany przez Vivendi Universal i były zarząd PTC (został wymieniony po decyzji KRS).

ET jest przekonany, o czym niedawno informował, że sąd rozstrzygnie sprawę na jego korzyść. Solorz-Żak też jest pewien zwycięstwa, ale Elektrimu.

Komentarz

Milczenie jest złotem

Skarb Państwa nadal nie wypowiada się na temat transakcji, w której Inwestycje Polskie przejęły Embud razem z ok. 40-procentowym pakietem akcji konińskiej elektrowni. Skarb, który ma 50% akcji PAK-u, twierdzi, że ciągle czeka na wyjaśnienia Elektrimu. Nie komentuje też informacji, że wiedział o operacji. A taką wersję wydarzeń znają związkowcy elektrowni. Czy należy się dziwić, że nie protestuje? Właściciel Telewizji Polsat to zapewne lepszy partner w biznesie, niż zadłużony i uwikłany w miliardowe spory sądowe Elektrim.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama