Środową sesję główne amerykańskie indeksy rozpoczęły od spadków. Przyczyniły się do tego bardzo słabe lipcowe dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA.
Sytuację na wykresie indeksu szerokiego rynku można określić różnie, ale na pewno nie jako jednoznaczną. Z jednej strony mamy krótko-, a nawet średnioterminowe sygnały sprzedaży, z drugiej natomiast wciąż jest ich za mało, żeby móc jednoznacznie powiedzieć, że ostatnie cztery tygodnie to początek trendu spadkowego na S&P500, a nie tylko korekta. Dlatego z ostatecznymi wnioskami należy wstrzymać się do czasu zdecydowanego rozstrzygnięcia na korzyść jednej ze stron.
Od tygodnia rynek technologiczny, podobnie jak S&P500, pozostaje w trendzie bocznym oscylując wokół 2140 pkt., czemu towarzyszą wakacyjne obroty. To jednak nie przeszkadza stronie podażowej w generowaniu kolejnych sygnałów sprzedaży. We wtorek, do wcześniejszych sygnałów powstałych wskutek powrotu indeksu Nasdaq Composite poniżej szczytu z 30 grudnia ub.r. (2178.3 pkt.) oraz przełamania czteromiesięcznej linii trendu wzrostowego (aktualnie 2210 pkt.), dołączył sygnał sprzedaży na MACD. Zważywszy na pogarszającą się sytuację techniczną na wykresie tygodniowym, gdzie w następstwie trwających od początku sierpnia spadków doszło do utworzenia, a następnie potwierdzenia formacji spadającej gwiazdy, należy liczyć się z możliwością dalszych spadków. Przynajmniej do poziomu 2100 pkt., gdzie wsparcie tworzy układ lokalnego szczytu z 2 czerwca br. (2097,8 pkt.) oraz 38,2-proc. zniesienia Fibonacciego impulsu wzrostowego 1904,2-2218,1 pkt.
Obecna sytuacja nie przesądza wygranej niedźwiedzi. To co nie pasuje do scenariusza zakładającego większą zniżkę, to niskie obroty oraz niewielka dynamika spadków. Jeżeli bowiem cofnąć się chociażby do okresu ostatnich dwóch lat, to niemal regułą było, że wszystkie większe spadki rozpoczynały się od silnej wyprzedaży. Tym razem mamy raczej do czynienia z osuwaniem. Stąd też, o ile jest szansa na silne spadki jesienią, ale wcześniej może dojść do próby powrotu do maksimów z początku miesiąca.