Reklama

PiS i PO wypracują program rządu na drodze kompromisu, ale szczegóły po wyborach

Warszawa, 25.08.2005 (ISB) - Prawo i Sprawiedliwość (PiS) i Platforma Obywatelska (PO) będą opracowywać program wspólnego rządu na drodze kompromisu, a nie na zasadzie realizacji programu tej partii, która wygra wybory, zapowiedział kandydat PiS-u na prezydenta Lech Kaczyński w czwartek. Podkreślił jednak, że "podstawowe rozmowy" programowe PiS i PO odbędą po poznaniu wyników wyborów.

Publikacja: 25.08.2005 10:28

"Sądzę, że to wczorajsze nieporozumienie wynikało z pewnej nadinterpretacji dziennikarskiej, ponieważ Donald Tusk nie powiedział - przed chwilą jego wypowiedź została słuchaczom przedstawiona - że w trakcie rozmowy ze mną doszedł do jakiegoś porozumienia, bo istotnie, myśmy w ogóle o kwestiach różnic podatkowych nie rozmawiali, rozmowa miała raczej prywatny charakter" - powiedział Kaczyński w wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w radiowej Jedynce.

W środę w tej samej audycji szef PO Donald Tusk powiedział, relacjonując swoją wtorkową rozmowę z Kaczyńskim, że "wydaje się, że to jest reguła najsensowniejsza", by realizować program reform podatkowych zwycięskiej partii.

"Nie, nie będzie takiej zasady [że kto wygra, ten decyduje - przyp. ISB]. Będzie kompromis" - powiedział w czwartek Kaczyński.

Podkreślił, że Tusk przyznał w rozmowie telefonicznej z nim, że podczas wtorkowego spotkania nie doszło do żadnych uzgodnień podatkowych.

"Więc ja sądzę, że to wszystko wynika z nieporozumienia, z którego wyciągane są zbyt daleko idące wnioski" - stwierdził kandydat PiS-u na prezydenta.

Reklama
Reklama

"Myślę, że w najbliższych tygodniach będą rozmowy między PiS-em a PO, natomiast podstawowe rozmowy będą wtedy, gdy będziemy wiedzieli, jaki procent wyborców poparł PiS, a jaki Platformę" - podkreślił Kaczyński.

PO proponuje wprowadzenie podatku liniowego w wysokości 15%, natomiast PiS opowiada się za dwoma stawkami w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) - 18% i 28%, a także za pozostawieniem stawki podatki od osób prawnych (CIT) na poziomie 19%; chce też obniżyć podstawową stawkę podatku od wartości dodanej (VAT) do 18%.

Czwartkowa "Gazeta Wyborcza" napisała natomiast, powołując się na rozmowy z przedstawicielami PO, że Platforma jest skłonna odejść od koncepcji "3x15" w podatkach - taki projekt miałby zostać zrealizowany tylko w przypadku wyraźnego zwycięstwa PO w wyborach 25 września. Jeśli PO wygra niewielką różnicą głosów, zaproponuje podatek liniowy bliski niższej stawki z propozycji PiS-u, czyli 18%. Natomiast wygrana PiS-u oznaczałaby rozmowy o dwóch stawkach PIT, w tym pierwszej na jak najniższym poziomie.

Według ostatniego sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej" (przeprowadzonego 19-21 sierpnia): PO i PiS mają po 26% poparcia. W nowym Sejmie PO miałoby 141 miejsc, a PiS - 139, co dałoby im stabilną większość w 460-osobowej izbie. (ISB)

tom/bas

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama