Reklama

Pieniądze na strategię

Zielonogórska spółka spłaci kredyty w BRE i DZ Banku. Pożyczy - na innych warunkach - pieniądze od Deutsche Banku PBC. Jak twierdzi, tym samym zapewni sobie całkowite finansowanie wieloletniej strategii rozwoju.

Publikacja: 27.08.2005 07:40

Na koniec czerwca zobowiązania Novity wynosiły prawie 50 mln zł. Zadłużenie długoterminowe sięgało 21,5 mln zł. O tym, że długi są dla firmy dużym obciążeniem, przekonują jej rezultaty. W I półroczu strata netto przekroczyła 0,34 mln zł. Wynik byłby zupełnie inny, gdyby nie koszty finansowe - 1,7 mln zł.

Zamiana kredytów

Spółka, producent włóknin, chce uregulować przed terminem kredyty walutowe otrzymane od BRE o wartości ok. 9,2 mln zł oraz pożyczkę z DZ Banku w wysokości 6,4 mln zł. Może sobie na to pozwolić, bo - jak poinformowała - podpisała korzystniejsze umowy z Deutsche Bankiem PBC. Opiewają łącznie na 4,72 mln euro (ale nie więcej niż 18,5 mln zł). Tytułem zabezpieczenia Novita i zależny od niej w 100% Novitex ustanowiły już hipoteki na nieruchomościach. Dlaczego zmiana kredytodawcy jest korzystna? - Oprocentowanie jest niższe o - średnio - 1 pkt proc. Poza tym wydłużyliśmy termin spłaty zobowiązań. Kredyty z DZ Banku musielibyśmy uregulować pod koniec przyszłego roku, z BRE - w 2007 roku. W przypadku Deutsche Banku PBC główną część pieniędzy możemy oddać dopiero w 2011 roku - tłumaczy Marek Górny, prezes Novity. Jego zdaniem, z operacji płynie jeszcze jedna korzyść. - Mamy zabezpieczone finansowanie na cały okres, w którym ma być realizowana nasza strategia rozwoju. Nie będziemy potrzebować żadnego dodatkowego finansowania, mimo zaplanowanej na 2007 rok inwestycji, której koszt szacujemy na około 20 mln zł (budowa nowej linii do produkcji włóknin - przyp. red.). Kredyt z Deutsche Banku PBC jest nominowany w euro. Czy spółka nie obawia się ryzyka kursowego? - Nie spodziewamy się osłabienia złotego względem euro. Ponadto połowa naszych obrotów jest rozliczana we wspólnej walucie, co stanowi pewne zabezpieczenie - komentuje prezes.

Prezes zaznacza, że restrukturyzacja nie oznacza zwiększenia zobowiązań. - Chodzi o ich dostosowanie do naszych potrzeb. Dług chcemy zmniejszać. Na koniec tego roku powinien być mniejszy niż na początku, z malejącą tendencją w kolejnych latach.

Spółka ma generować coraz więcej własnych środków. Na ten rok zaplanowała 2 mln zł zysku (przy 90 mln zł przychodów). W przyszłym roku zarobek ma już sięgnąć 4,5 mln zł, a w 2007 r. - 6 mln zł. Taki postęp ma zapewnić spółce realizacja strategii na lata 2005-2009.

Reklama
Reklama

Rozwój zgodnie z planem

- Realizujemy program rozwoju zgodnie z planem - zapewnia prezes Górny. Zwolnienia, które objęły 20% załogi (stopnieje do 295 osób), mają się już ku końcowi. Postępuje wygaszanie produkcji wykładzin. - Od trzech miesięcy nie kupujemy surowca. Przerabiamy zapasy. Od września maszyny produkcyjne staną. Celem na ten rok, którego realizacja jest jeszcze przed nami, jest ich sprzedaż - przynajmniej częściowa - tłumaczy prezes.

Novita zamówiła już nową maszynę do wytwarzania geowłóknin. Wcześniej zdobyła finansowanie - leasing. Produkcja ruszy w marcu przyszłego roku, później niż firma planowała. - Ale to nas bardzo nie boli, bo sprzedaż w okresie zimowym jest umiarkowana. Opóźnienie nie zagraża naszym planom finansowym. Są aktualne - zapewnia M. Górny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama