Na koniec czerwca zobowiązania Novity wynosiły prawie 50 mln zł. Zadłużenie długoterminowe sięgało 21,5 mln zł. O tym, że długi są dla firmy dużym obciążeniem, przekonują jej rezultaty. W I półroczu strata netto przekroczyła 0,34 mln zł. Wynik byłby zupełnie inny, gdyby nie koszty finansowe - 1,7 mln zł.
Zamiana kredytów
Spółka, producent włóknin, chce uregulować przed terminem kredyty walutowe otrzymane od BRE o wartości ok. 9,2 mln zł oraz pożyczkę z DZ Banku w wysokości 6,4 mln zł. Może sobie na to pozwolić, bo - jak poinformowała - podpisała korzystniejsze umowy z Deutsche Bankiem PBC. Opiewają łącznie na 4,72 mln euro (ale nie więcej niż 18,5 mln zł). Tytułem zabezpieczenia Novita i zależny od niej w 100% Novitex ustanowiły już hipoteki na nieruchomościach. Dlaczego zmiana kredytodawcy jest korzystna? - Oprocentowanie jest niższe o - średnio - 1 pkt proc. Poza tym wydłużyliśmy termin spłaty zobowiązań. Kredyty z DZ Banku musielibyśmy uregulować pod koniec przyszłego roku, z BRE - w 2007 roku. W przypadku Deutsche Banku PBC główną część pieniędzy możemy oddać dopiero w 2011 roku - tłumaczy Marek Górny, prezes Novity. Jego zdaniem, z operacji płynie jeszcze jedna korzyść. - Mamy zabezpieczone finansowanie na cały okres, w którym ma być realizowana nasza strategia rozwoju. Nie będziemy potrzebować żadnego dodatkowego finansowania, mimo zaplanowanej na 2007 rok inwestycji, której koszt szacujemy na około 20 mln zł (budowa nowej linii do produkcji włóknin - przyp. red.). Kredyt z Deutsche Banku PBC jest nominowany w euro. Czy spółka nie obawia się ryzyka kursowego? - Nie spodziewamy się osłabienia złotego względem euro. Ponadto połowa naszych obrotów jest rozliczana we wspólnej walucie, co stanowi pewne zabezpieczenie - komentuje prezes.
Prezes zaznacza, że restrukturyzacja nie oznacza zwiększenia zobowiązań. - Chodzi o ich dostosowanie do naszych potrzeb. Dług chcemy zmniejszać. Na koniec tego roku powinien być mniejszy niż na początku, z malejącą tendencją w kolejnych latach.
Spółka ma generować coraz więcej własnych środków. Na ten rok zaplanowała 2 mln zł zysku (przy 90 mln zł przychodów). W przyszłym roku zarobek ma już sięgnąć 4,5 mln zł, a w 2007 r. - 6 mln zł. Taki postęp ma zapewnić spółce realizacja strategii na lata 2005-2009.