Prezes Bank of China Xiao Gang spotkał się w minionym tygodniu z Markiem Machinem, szefem oddziału bankowości inwestycyjnej Goldmana Sachsa na Azję poza Japonią. Amerykański bank będzie zapewne współpracował z PricewaterhouseCoopers, audytorem Bank of China. Ofertę zaplanowano na I kwartał przyszłego roku, a jej wartość szacuje się na co najmniej 5 mld USD.

Wśród kandydatów na drugiego gwaranta tej emisji najczęściej wymienia się UBS. Jego przedstawiciele też spotkali się z prezesem Xiao. UBS razem z Goldmanem przed trzema laty przeprowadził publiczną ofertę oddziału Bank of China w Hongkongu za 2,7 mld USD. UBS prowadzi też negocjacje w sprawie zakupu udziałów w Bank of China. Prezes szwajcarskiej spółki Peter Wuffli na początku sierpnia zapewniał, że nie ma to nic wspólnego z propozycją przeprowadzenia IPO. Opłata za jej gwarantowanie wyniesie ok. 150 mln USD.

W ub. tygodniu 10% udziałów w Bank of China kupiły za 3,1 mld USD brytyjski Royal Bank of Scotland, amerykański Merrill Lynch i fundacja założona przez miliardera z Hongkongu Li Ka-shinga.

Zorganizowaniem krajowej części oferty zajmie się zapewne Bank of China International Holdings, bank inwestycyjny emitenta. Bank of China z aktywami na poziomie 464 mld USD zajmuje pod tym względem 39. miejsce na świecie. W Chinach jest na drugiej pozycji. W 11 tys. oddziałów zgromadził 9% oszczędności Chińczyków, szacowanych łącznie na 1,65 bln USD. Przed dwoma laty dostał 22,5 mld USD rządowej pomocy na zlikwidowanie nieściągalnych kredytów. Jest to plaga chińskich banków. Na koniec czerwca złe kredyty stanowiły ponad 10% pożyczonych pieniędzy. W Bank of China na koniec I półrocza udział ten po raz pierwszy spadł poniżej 5%.

Bloomberg