Reklama

Malev nie na sprzedaż

Węgierski rząd zrezygnował w piątek z planowanej sprzedaży linii lotniczych Malev. Najpierw ma być znaleziony nabywca lotniska w Budapeszcie.

Publikacja: 27.08.2005 08:08

Była to już szósta próba pozbycia się nierentownego krajowego przewoźnika od czasu obalenia na Węgrzech komunizmu. Nie powiodła się, bo wywołała ostre spory wśród polityków, a pracownicy Malevu zagrozili strajkiem. Ustalono, że agencja APV, powołana do sprzedaży państwowych aktywów, nie będzie już podejmowała kolejnych prób, dopóki nie znajdzie chętnego na kupno spółki Budapest Airport, która zarządza międzynarodowym lotniskiem w węgierskiej stolicy. APV ma nadzieję, że nowy zarządca portu lotniczego pomoże znaleźć odpowiedniego kupca na Malev.

Agencja przed miesiącem wybrała do ostatecznych negocjacji rosyjską spółkę KrasAir. Największa partia opozycyjna Fidesz podniosła alarm, że zamierza ona zapłacić mniej niż Malev jest wart. Związki zawodowe zagroziły strajkiem, jeśli linie zostaną sprzedane. Na ich utrzymanie Węgry wydały w minionych pięciu latach 16,2 mld forintów (81 mln USD). Szef APV powiedział na piątkowej konferencji prasowej w Budapeszcie, że "sprzedanie lotniska podniesie wartość Malevu".

Agencja wybrała do dalszych negocjacji pięciu oferentów starających się o kupno większościowego udziału w spółce zarządzającej lotniskiem. Są to brytyjska spółka BAA, największy na świecie operator takich obiektów, Fraport prowadząca port lotniczy we Frankfurcie, a także niemiecka firma budowlana Hochtief oraz Copenghagen Airports i Macquarie Airports należąca do Macquaire Bank. Najwyższa oferta opiewa na 390 mld forintów (2 mld USD).

Minister finansów Janos Veres przyznał, że nie było jeszcze tak wielkiej oferty w historii węgierskiej prywatyzacji. - Można zaczynać rozbudowę lotniska. Stare marzenie, że Budapeszt stanie się regionalnym portem, może się ziścić - powiedział Veres.

W każdym razie Węgry, jako pierwsze w regionie, zdecydowały się na sprzedaż lotniska. Chcą w ten sposób uniknąć kosztów jego unowocześnienia. Do sprzedania jest 75% udziałów. Spółka, która je kupi, dostanie pełne prawa zarządzania portem na co najmniej 35 lat. Budynki i urządzenia na lotnisku pozostaną własnością państwa.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama