Dzisiaj ostatni raz podczas tych wakacji zbierze się KPWiG. Nie będzie jednak dopuszczeń nowych spółek do obrotu publicznego. Ostatni raz nowi emitenci dostali zgodę na ofertę w czerwcu. Długa przerwa wynika ze zmiany prawa.

Od 1 lipca obowiązują nowe przepisy unijne w zakresie tworzenia prospektu emisyjnego. Wiele firm m.in. z obawy przed wejściem tych regulacji spieszyło się i zdecydowało na tworzenie prospektu według starych zasad. Stąd wakacyjna "posucha" w KPWiG. Na rozpatrzenie czekają jednak już dwa prospekty spółek nienotowanych na GPW (Action, Teta), a także zawiadomienie Swarzędza. Dokumenty napisane są według nowych przepisów. Być może już na kolejnym posiedzeniu (20 września) lub jeszcze wcześniej w trybie obiegowym zgodę na emisję dostanie ta ostatnia spółka. Musi odpowiedzieć na uwagi zgłoszone przez Komisję. Urząd zgodnie z nowymi regulacjami ma 20 dni na rozpatrzenie prospektu. Jeśli jednak znajdzie jakieś uchybienia lub będzie mieć uwagi, to po wyjaśnieniach ze strony spółki ten termin będzie liczony od początku.

Mimo że ofertę chcą przeprowadzić trzy spółki, w komisji wciąż leży osiem prospektów emisyjnych i jedno zawiadomienie. Sześć dokumentów nie ma jednak szans na zatwierdzenie. Są napisane według starych zasad lub straciły ważność. Wśród nich jest m.in. prospekt PZU. - Jeśli ta spółka jeszcze raz zechce wejść na giełdę, będzie musiała napisać prospekt od nowa - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KPWiG. Aby prospekty firm, które złożyły dokumenty przed 1 lipca, zniknęły ze statystyk, powinny zostać wycofane z urzędu przez samych niedoszłych emitentów.