19 września zbierze się NWZA Fortuny, 26 września - Fund.1 NFI. Porządek obrad w obu przypadkach jest identyczny.
Uwzględnia zmiany w radach nadzorczych oraz rozpatrzenie zmian w umowach o zarządzanie (funduszami kieruje Ballinger Capital). Zarządca od przyszłego roku miałby od każdej spółki otrzymywać 1 mln zł rocznie - kilkakrotnie mniej niż aktualnie.
W porządku obrad obu NWZA jest także kwestia buy backu. Akcjonariusze mają upoważnić fundusze (a ściślej, ich zarządy) do kupowania akcji własnych w celu umorzenia. Na razie szczegóły nie są znane: nie wiadomo kiedy, ile papierów i w jaki sposób miałoby być przejętych przez NFI. W ostatnich latach wszystkie trzy fundusze z rodziny Ballinger Capital - poza "Jedynką" i Fortuną jest w tej grupie także Victoria - realizowały buy back tylko przez wezwania. Zapewne tak samo będzie i tym razem.
Różnica jest tylko ta, że na razie na taką operację w Victorii się nie zanosi. Fundusz nie zwołał nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. Tylko Fund.1 NFI i Fortuna mają zgodę KPWiG na przekroczenie progu 33% głosów poprzez skup własnych akcji (mają na to czas do 2 lutego 2006 r.). Być może pozostawanie Victorii w ogonie wynika z faktu, że w przypadku Fortuny i Fund.1 NFI sąd umorzył już wcześniej przejęte przez nie walory, co ułatwia im dalsze zakupy. Victoria na decyzję sądu jeszcze czeka.
Systematyczny buy back i związana z nim dystrybucja gotówki do akcjonariuszy nie jest niespodzianką, jeśli wziąć pod uwagę strategię NFI z grupy Ballinger Capital. Zmierzają one do likwidacji. Teraz znów mają się czym podzielić z właścicielami, bo kilka tygodni temu pozbyły się bardzo cennych aktywów - akcji Vectry.