Obecnie rynek wierzytelności w Polsce wart jest ponad 5 mld zł i rośnie w tempie średnio 20-30% rocznie. Działa na nim kilkadziesiąt dużych firm i kilkaset mniejszych. Powstają zrzeszenia firm windykacyjnych, uzgadniane są zasady dobrych praktyk, w firmach windykacyjnych wprowadzane są normy ISO. Choć nawet wśród liderów tego rynku zdarzają się zachowania niewłaściwe, są one natychmiast zauważane i piętnowane przez klientów, instytucje, analityków i obserwatorów rynku, czyli w ostatecznym rachunku takie praktyki są nieopłacalne. W tej chwili większość firm przestrzega wysokich standardów etycznych.
Dawno minął już okres "dzikiej", nieuporządkowanej windykacji. Dlaczego zatem wizerunek branży windykacyjnej jest wiązany z brakiem przejrzystości, działaniami na granicy legalności, próbami zastraszania i wywierania nieetycznego nacisku na dłużników? Z jednej strony w powszechną świadomość wryły się opowieści i filmy gangsterskie (np. "Dług"), z drugiej winna jest bezwzględność działania niektórych firm na tworzącym się od podstaw polskim rynku usług windykacyjnych.
Marcin Peterlik, jeden ze współautorów niedawnego raportu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową "Rynek wierzytelności w Polsce" (listopad 2004 r.): "Rynek windykacji w Polsce jest bardzo zróżnicowany pod względem zasad, jakimi kierują się firmy windykacyjne w swojej działalności. Większość firm działa w sposób identyczny, jak ma to miejsce w rozwiniętych krajach europejskich - wykorzystują nowoczesne narzędzia windykacyjne (call centers, centra obsługi korespondencji, kancelarie prawne) i działają ściśle w oparciu o obowiązujące prawo. (...) Na rynku działają też firmy, które windykację prowadzą za pomocą metody tradycyjnej (bezpośrednie spotkanie z dłużnikiem), a sposób egzekucji długów bywa często na granicy prawa. Takie firmy nie mają też zazwyczaj jasno określonych zasad współpracy ze swoimi zleceniodawcami - określa je często specyfika kontraktu. Doświadczenia innych krajów europejskich, a także dotychczasowe polskie pokazują, że większe szanse utrzymania na rynku i wzmacniania pozycji rynkowej mają firmy, które trzymają się jasnych i z góry określonych norm etycznych. Firmy takie cieszą się większym zaufaniem wierzycieli, którzy przekazują im swoje długi do odzyskania. A doskonale wiadomo, że w branży windykacyjnej dobry wizerunek i wiarygodność firmy windykacyjnej stanowią połowę sukcesu".
Dodajmy do tego, że oprócz korzyści czysto biznesowych dla tej czy innej firmy, ważny jest też ogólny wizerunek środowiska, nasza wspólna satysfakcja z działania w tym segmencie rynku finansowego, który ma przed sobą znakomite perspektywy. Przecież obecnie - nie tylko w USA, ale i u nas - dużą część dóbr konsumpcyjnych kupuje się na kredyt, a zadłużenie firm i gospodarstw domowych w wielu krajach przekracza wartość PKB. Sprawne zarządzanie należnościami może zatem współdecydować o rozwoju lub upadku firm, sieci handlowych, instytucji finansowych itp.
Wysokie standardy etyczne, rygorystyczne przestrzeganie zasad dobrych praktyk, działanie ściśle w granicach prawa, poszanowanie dłużnika i przejrzystość to klucz do szybszego rozwoju branży windykacyjnej oraz do sukcesu poszczególnych firm z tej branży.