Reklama

Wizytujemy Witryny Windykatorów

Różne branże wykorzystują globalną sieć komputerową w odmienny, charakterystyczny dla siebie sposób. Swoją specyfikę w tej dziedzinie mają też przedsiębiorstwa zajmujące się obrotem wierzytelnościami.

Publikacja: 05.09.2005 10:17

Spośród naszych rozmówców, najtrafniej specyfikę wykorzystania internetu w dziedzinie windykacji, ujął chyba Tomasz Halabowski, rzecznik prasowy firmy Cash Flow. - Większość branż używa internetu przede wszystkim do kontaktu z klientami. My koncentrujemy się na nałożeniu na naszych dłużników "elektronicznej obroży" i zastosowaniu jej do skutecznej windykacji - stwierdził bez ogródek. Taki sposób wykorzystania sieci jest specyficzny.

Firmy windykacyjne, jak wyjaśnił Tomasz Halabowski, nie ograniczają się wyłącznie do tworzenia platform online, służących do obsługi klienta. Analizują kolejne nowinki informatyczne i zastanawiają się nad możliwością ich wykorzystania w praktyce. - Jeżeli okazuje się, że koszt może być proporcjonalny do oczekiwanych efektów, nowe narzędzia są od razu wdrażane - powiedział nam rzecznik spółki Cash Flow. - W zdecydowanej większości przypadków, zastosowanie takich i-narzędzi przynosi gwałtowny wzrost skuteczności działań - twierdzi.

www.cashflow.com.pl

Jak wyjaśnił Tomasz Halabowski, taką istotną poprawę skuteczności firma Cash Flow zanotowała zaraz po zastosowaniu internetowego systemu generującego i wysyłającego SMS-y do dłużników.

- Od dawna traktujemy internet jako jedno z podstawowych narzędzi na rynku windykacyjnym - powiedział rzecznik spółki z Dąbrowy Górniczej. Tomasz Halabowski nie taił, że jego firma wykorzystuje praktycznie każdą formę nacisku na dłużnika - poczynając od poczty elektronicznej i forów dyskusyjnych, przez internetowe notowania wierzytelności, na narzędziach z pogranicza telefonii komórkowej i internetu kończąc.

Reklama
Reklama

- Nasi klienci mają do dyspozycji platformę online, która pozwala im śledzić postępy w windykacji interesującej ich sprawy - wylicza rzecznik Cash Flow. Platforma ta służy również do generowania raportów na potrzeby księgowości, wprowadzania nowych spraw do windykacji lub wnoszenia uwag do dotychczasowych działań. Za jej pośrednictwem klienci kontaktują się też z pracownikami spółki zajmującymi się ich zleceniami.

Internet wykorzystywany jest w Cash Flow do koordynacji windykacji prowadzonej przez zespoły złożone z windykatorów, prawników i handlowców. Globalna sieć pozwala tym specjalistom pracować w tym samym czasie nad aktualną dokumentacją. Nie do przecenienia jest również internetowy monitoring, który wykorzystuje się w pierwszej fazie wywiadu gospodarczego.

www.kruk-inkaso.com.pl

- Internet to medium, które pełni ważną rolę w funkcjonowaniu nowoczesnej firmy, zajmującej się wierzytelnościami masowymi - powiedziała nam Iwona Słomska, rzeczniczka firmy Kruk. - Wejście klienta na naszą stronę internetową to często pierwszy jego kontakt z naszą firmą. W przypadku firmy Kruk, bezpośrednio z witryny www można złożyć zamówienie na usługi windykacyjne. Spółka założyła również własną internetową giełdę długów: pod adresem www.e-wierzytelnosci.pl wierzyciel może wystawić swoje należności na sprzedaż. - W pierwszej fazie dłużnik jest wzywany listownie i telefonicznie do zwrotu należności, następnie jego dług trafia na internetową giełdę wierzytelności i zostaje upubliczniony - wyjaśniła Iwona Słomska. Takie upublicznienie może być uciążliwe dla kogoś, kto zalega z regulowaniem rachunków. Wgląd w sprawy jego zadłużenia uzyskują bowiem bez ograniczeń wszyscy użytkownicy internetu, w tym także jego kontrahenci, dostawcy oraz klienci. Dług wystawiony na giełdzie w każdej chwili może być sprzedany zainteresowanemu nim nabywcy.

Innym narzędziem internetowym, wykorzystywanym przez Kruka, jest "WB on line", czyli system komunikacji z windykatorami bezpośrednimi, którzy działają w terenie. Zlecenia są do nich przesyłane elektronicznie (w zaszyfrowanej postaci). Raporty wracają do centrali także drogą elektroniczną i przekazywane są klientom.

www.eulerhermes.pl

Reklama
Reklama

Różnice w wykorzystaniu internetu przez firmy windykacyjne ściągające wierzytelności masowe i przedsiębiorstwa obsługujące należności korporacyjne podkreśla Anna Tłuściak, wiceprezes ds. windykacji w firmie Euler Hermes. - W ubiegłym roku spróbowaliśmy reklamować się w internecie. Ten kanał, w przypadku naszej firmy, która zajmuje się należnościami w sektorze B2B, nie sprawdził się - powiedziała nam Anna Tłuściak. Jej zdaniem, inaczej jest w przypadku spółek, które działają w obszarze wierzytelności masowych. Najlepiej świadczą o tym reklamy tych firm, które można znaleźć na najważniejszych polskich portalach.

Euler Hermes z powodzeniem wykorzystuje za to możliwości internetowego kontaktu z klientami, a właściwie kontaktu klientów z firmą. Portal spółki umożliwia wierzycielom zarządzanie portfelem należności w podobny sposób, jak ma to miejsce w przypadku private bankingu. O tym, jak istotne jest dla firmy Euler Hermes utrzymywanie i-kontaktu z klientami, może świadczyć fakt, że do stworzenia systemu informatycznego zatrudniła ona aż 30 programistów.

www.presco.com.pl

Również w firmie P.R.E.S.C.O. globalna sieć wykorzystywana jest m.in. do prezentowania klientom aktualnego przebiegu procesów windykacyjnych oraz kontroli nad oddziałami i pracownikami w terenie. Internet wykorzystywany jest też do przekazywania i wymiany danych dotyczących zleceń od klientów. Co oczywiste, także pracownicy P.R.E.S.C.O., podobnie jak ich koledzy z firm Kruk czy Cash Flow, szukają w sieci informacji na temat dłużników. Sławomir Flis, specjalista ds. PR w firmie P.R.E.S.C.O., uważa, że już wkrótce internet będzie jeszcze przydatniejszy w windykacji. - Wciąż niedostatecznie wykorzystuje się sieć w zakresie kontaktu z dłużnikami - uważa Sławomir Flis. Jego zdaniem, przeszkodą jest nieduży, jak na warunki Unii Europejskiej, dostęp do internetu. - Na pewno w kolejnych latach znaczenie sieci będzie wzrastać. Dodatkowo nowe możliwości przyniesie rozwijająca się telefonia internetowa - uważa specjalista z P.R.E.S.C.O.

www.coface.pl

- Przesyłanie danych w formie elektronicznej, by zarejestrować sprawę, to już standard w polskich firmach windykacyjnych - twierdzi Marek Rechciński, dyrektor windykacji w firmie Coface Intercredit. - Niektóre systemy, jak w naszej firmie, umożliwiają składanie zleceń online. Klienci mogą śledzić na bieżąco działania podejmowane przez windykatorów w zleconych przez niego sprawach. Software zastosowany przez Coface Intercredit umożliwia też automatyczne wysyłanie do dłużników różnego rodzaju dokumentów, komunikatów o ustalonej z góry treści i czasie wysłania. Ilość, treść i ich częstotliwość dostosowana jest do rodzaju należności, sytuacji dłużnika oraz jego zachowania. Komunikacja z windykatorami w różnych zakątkach polski jest koordynowana również przez system informatyczny. - Widzimy też dużą przydatność giełd i aukcji elektronicznych. To jedno ze źródeł naszych informacji, monitorujemy je więc na bieżąco - dodaje Marek Rechciński. Szef Coface Intercredit liczy na likwidację barier administracyjnych, które uczyniłyby z internetu jeszcze przydatniejsze narzędzie wykorzystywane w windykacji. Ma nadzieję, że i w Polsce, podobnie jak jest w państwach starej UE, za pośrednictwem sieci będą wysyłane również dokumenty sądowe. Nikogo nie trzeba przekonywać, że byłoby to kolosalne ułatwienie dla firm ściągających długi.

Reklama
Reklama

www.akcept.pl

- Stale monitorujemy i analizujemy częstotliwość, a także charakter odwiedzin naszych stron internetowych: www.akcept.pl oraz www.bezpiecznefinanse.pl - zdradził nam Paweł Barański, prezes spółki Akcept z Mysłowic. - Dzięki temu wiemy, kogo i czym zainteresowaliśmy bądź czego szukają osoby odwiedzające nasze zasoby. Internetowe strony Akceptu są na bieżąco modernizowane, zgodnie z zapotrzebowaniem potencjalnych i faktycznych klientów spółki. Podobnie jak u konkurencji, także w mysłowickiej firmie sieć wykorzystuje się powszechnie. Do bieżących i operacyjnych kontaktów z kontrahentami i dłużnikami coraz częściej przydaje się poczta elektroniczna oraz sieciowe komunikatory. Akcept jest również na etapie wprowadzania internetowego systemu raportowania online o podejmowanych działaniach windykacyjnych. - Wszystkie te zagadnienia niosą ze sobą wiele usprawnień i wyzwań, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa informacji - podkreśla prezes Barański. To kwestia, do której firmy, będące zarejestrowanymi administratorami danych osobowych (jak firmy windykacyjne), muszą przywiązywać najwyższą wagę. Trzeba zauważyć, że codzienna staranność o bezpieczeństwo informacji wiąże się z ponoszeniem nakładów finansowych. Postęp w tej dziedzinie może zaś oznaczać, że dbałość o bezpieczeństwo będzie stanowić coraz większą pozycję w budżetach firm.

www.pz.com.pl

- W Grupie Kapitałowej Południe Zachód każdy pracownik pracuje w globalnej sieci - powiedział nam Krystian Konopka, dyrektor ds. rozwoju tej spółki. - Korespondencja naszej firmy, jeśli tylko nie wymaga metod tradycyjnych, odbywa się elektronicznie. Także ze wszystkimi zleceniodawcami komunikujemy się wyłącznie za pośrednictwem internetu - wylicza. Kolejny plus wynikający z wykorzystania internetu w firmie to oszczędności, jakie daje bankowość internetowa. Jak twierdzi dyrektor Konopka, w GKPZ także cała dokumentacja udostępniana jest wyłącznie elektronicznie, a dostęp do oryginalnych, papierowych dokumentów jest ograniczony.

Elektroniczny obieg dokumentów, choć już powszechny wewnątrz firm, na zewnątrz nadal nie jest zbyt częsty. Problem polega na niewystarczającym, mimo odpowiedniego prawodawstwa, wykorzystywaniu możliwości, jakie daje podpis elektroniczny. - Niestety, w windykacji szersze stosowanie podpisu elektronicznego jest uzależnione od jego upowszechnienia się w obrocie gospodarczym oraz powszechnego stosowania przez organy administracji państwowej - uważa Tomasz Halabowski z Cash Flow. Jego zdaniem, polskie firmy windykacyjne słabo korzystają z narzędzi internetowych, które mogą służyć do wywierania nacisku na dłużnika. W tym przypadku barierą okazują się wysokie nakłady początkowe, jakie trzeba ponieść na zakup sprzętu, oprogramowania oraz zintegrowanie systemu.

Reklama
Reklama

Adresy internetowe kilku innych polskich firm

windykacyjnych:

www.best.com.pl

www.creditereform.pl

www.egb.pl

Reklama
Reklama

www.euroinvestments.com.pl

www.ewindykacja.pl

www.intrum.pl

www.jatex.com.pl

www.magellan-kancelaria.pl

Reklama
Reklama

www.ncw.com.pl

www.raportsa.pl

www.ultimo.pl

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama