- Nie mogę komentować naszych decyzji inwestycyjnych. Nie pozwala nam na to nasza polityka informacyjna - mówi Marek Świętoń, zarządzający w TFI ING. - Sądzę, ze TFI ING dobrze przyjął nasze ostatnie działania w firmie. W trzecim kwartale skupiamy się na ograniczaniu kosztów i nowej organizacji pracy. Jesteśmy pewni, że przyniesie to pożądane efekty, tym bardziej że mamy zapełniony portfel zamówień na ten rok i część przyszłego, a proces ofertowy trwa - twierdzi Włodzimierz Dyrka, prezes Energomontażu-Północ.

Spółka po pierwszym półroczu straciła netto 30,5 mln zł, przy przychodach 122 mln zł. W tym samym okresie rok temu miała 1,7 mln zł zysku netto i 83 mln zł sprzedaży. Strata to konsekwencja dostosowania się do zaleceń audytora. W drugim kwartale grupa kapitałowa utworzyła bowiem rezerwy na łącznie 34,35 mln zł. Przeważająca część to rezerwa na należności, reszta to efekt przejścia na Międzynarodowe Standardy Rachunkowości.

Jeszcze w tym roku zarząd Energomontażu ma zamiar utworzyć jeden podmiot z sześciu, które są obecne w grupie kapitałowej. Zdaniem zarządu, to jest główna droga, która doprowadzi do zmniejszenia kosztów funkcjonowania.