Jeszcze na początku sierpnia spółka, producent m.in. kauczuków, widziała szanse na wykonanie prognozy, mimo że wyniki za I półrocze były słabe. Zysk operacyjny wyniósł 38 mln zł (w I półroczu 2004 r. było to 54 mln zł), a netto 40,3 mln zł (tyle samo, ile rok wcześniej; dane skonsolidowane). Jako że sprzedaż była niemal równa notowanej przed rokiem (526 mln zł), a w lipcu popyt na produkty firmy znacznie wzrósł, kierownictwo Dworów było dobrej myśli.

Wczoraj prezes spółki poinformował jednak oficjalnie, że prognoza 57 mln zysku w 2005 r. może nie zostać wykonana. Jest to skutek wahań cen ropy naftowej, która jest dla Dworów podstawowym surowcem do produkcji. Jeszcze w połowie maja baryłka ropy Brent kosztowała 47,88 dolara, na początku września cena osiągnęła rekordowy poziom 67,72 dolarów. - To powoduje, że bardzo trudno przewidzieć, jaki będzie wynik netto w całym roku - wyjaśnił prezes Ingielewicz.

Spółka, która zadebiutowała na giełdzie w grudniu 2004 r., sprzedawała akcje po 37 zł. Wczoraj kurs spadł o 0,53%, do 37,50 zł.

Reuters