Reklama

Grantów nie zlikwidują

Przypadek LG sprawił, że Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość, partie krytycznie odnoszące się do pomocy finansowej dla inwestorów, zmieniły zdanie. Zgadzają się już na granty na budowę fabryk. Jakie inne zachęty dla inwestorów szykują?

Publikacja: 09.09.2005 08:03

Dziś rząd podpisze ramową umowę współpracy z koreańskim LG.Philips LCD. Koncern wybuduje wartą ponad 1,1 mld zł fabrykę ekranów ciekłokrystalicznych pod Kobierzycami. Otrzyma za to wsparcie z budżetu w wysokości 100 mln zł. Zapytaliśmy więc PO i PiS, jak one przyciągać będą inwestorów. Tym bardziej, że obie partie sprzeciwiały się dotąd udzielaniu dużej pomocy pieniężnej dla zagranicznych firm. Okazały to, głosując np. przeciwko rządowemu projektowi ustawy o finansowym wsparciu inwestorów.

Bez pomocy ani rusz

- Duża rywalizacja pomiędzy krajami Europy Środkowej i Wschodniej o inwestorów dowodzi, że nie mamy wyjścia i musimy oferować granty - mówi Kazimierz Marcinkiewicz, sekretarz klubu poselskiego PiS. Wtóruje mu Adam Szejnfeld (PO), przewodniczący Komisji Gospodarki w kończącej się kadencji Sejmu: - Pewna subsydiarność jest potrzebna, ponieważ wszyscy to robią. Zaraz jednak dodaje: Dla zagranicznych koncernów najważniejsza jest ekonomiczna stabilność kraju i to ją trzeba promować w pierwszej kolejności.

Nowy PAIiIZ

Dlatego PO zapowiada przebudowę systemu informowania o Polsce. W pierwszej kolejności zmiany obejmą Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Na miejsce PAIiIZ partia chce stworzyć nową instytucję (podobną zmianę proponował w 2004 r. rząd, ale nie przeszła). Dostanie ona więcej pieniędzy na działanie. Ile - PO nie ujawnia. Teraz roczny budżet PAIiIZ to około 12 mln zł.

Reklama
Reklama

W efekcie ma się poprawić promocja Polski w innych krajach. Platforma chce też zwiększyć rolę przyszłej agencji we wspieraniu krajowych firm tworzących zagraniczne filie. Posłużyć ma temu... likwidacja Wydziałów Ekonomiczno-Handlowych ambasad (według statystyk resortu gospodarki, pracuje w nich łącznie ponad 400 osób). - To niepotrzebna biurokracja. Dawni radcy ekonomiczni powinni doradzać ambasadorom w sprawach polityki ekonomicznej. Inne osoby, zajmujące się handlem, staną się przedstawicielami agencji - tłumaczy A. Szejnfeld.

Czas na parki przemysłowe

Podobne pomysły ma PiS. - Trzeba wzmocnić PAIiIZ - zapowiada K. Marcinkiewicz. Prócz tego, jego ugrupowanie kończy prace nad projektem ustawy o parkach przemysłowych, do których mają trafić inwestorzy. PiS zapewnia, że parki będą działać zupełnie inaczej niż obecne strefy ekonomiczne. - Chcemy, aby to gminy występowały z inicjatywą tworzenia takich obszarów. Aby nie powstało ich zbyt wiele, projekt parku będzie się musiał znaleźć w Regionalnym Programie Rozwoju, a więc zdobyć akceptację marszałka - tłumaczy K. Marcinkiewicz. W parkach zagraniczne koncerny znajdą już gotowe, uzbrojone działki budowlane. - Stawiamy na ziemię i jak najlepsze przygotowanie wszelkich mediów dla inwestorów - wyjaśnia poseł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama