Dziś rząd podpisze ramową umowę współpracy z koreańskim LG.Philips LCD. Koncern wybuduje wartą ponad 1,1 mld zł fabrykę ekranów ciekłokrystalicznych pod Kobierzycami. Otrzyma za to wsparcie z budżetu w wysokości 100 mln zł. Zapytaliśmy więc PO i PiS, jak one przyciągać będą inwestorów. Tym bardziej, że obie partie sprzeciwiały się dotąd udzielaniu dużej pomocy pieniężnej dla zagranicznych firm. Okazały to, głosując np. przeciwko rządowemu projektowi ustawy o finansowym wsparciu inwestorów.
Bez pomocy ani rusz
- Duża rywalizacja pomiędzy krajami Europy Środkowej i Wschodniej o inwestorów dowodzi, że nie mamy wyjścia i musimy oferować granty - mówi Kazimierz Marcinkiewicz, sekretarz klubu poselskiego PiS. Wtóruje mu Adam Szejnfeld (PO), przewodniczący Komisji Gospodarki w kończącej się kadencji Sejmu: - Pewna subsydiarność jest potrzebna, ponieważ wszyscy to robią. Zaraz jednak dodaje: Dla zagranicznych koncernów najważniejsza jest ekonomiczna stabilność kraju i to ją trzeba promować w pierwszej kolejności.
Nowy PAIiIZ
Dlatego PO zapowiada przebudowę systemu informowania o Polsce. W pierwszej kolejności zmiany obejmą Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Na miejsce PAIiIZ partia chce stworzyć nową instytucję (podobną zmianę proponował w 2004 r. rząd, ale nie przeszła). Dostanie ona więcej pieniędzy na działanie. Ile - PO nie ujawnia. Teraz roczny budżet PAIiIZ to około 12 mln zł.