Wykres Nikkei od początku tygodniu próbuje przełamać kluczową średnioterminową barierę jaką na poziomie 12660 pkt tworzy 38,2-proc. zniesienie impulsu spadkowego kwiecień 2000-kwiecień 2003. Impulsu, który sprowadził japoński indeks z poziomu prawie 21 tys. punktów do 7,5 tys. Wybicie ponad wspomniany opór, mimo że będzie dużym plusem dla byków, to jednak nie będzie równoznaczne z wygenerowaniem średnioterminowego sygnału kupna. Jednak wyraźnie zbliży stronę popytową do takowego. Drogę na północ otworzy bykom dopiero przełamanie oporu na 12 880 pkt. Barierę tę tworzy średnioterminowy dołek z 9 października 1998 r. Opór odległy czasowo, ale wciąż istotny.

Sprzyjająca wzrostom sytuacja techniczna na wykresie Nikkei wskazuje na duże prawdopodobieństwo wybicia ponad 12 880 pkt. Wówczas zostałaby otwarta droga przynajmniej do 14 200 pkt (kolejne zniesienie Fibonacciego).

Korzystne perspektywy japońskiego rynku akcji potwierdza analiza wykresu tygodniowego. Zdecydowane wybicie górą z 1,5--rocznej stabilizacji (10 700-12 100 pkt) stanowi silny impuls popytowy. Zanim jednak Nikkei rozpocznie mocniejsze wzrosty, z uwagi na duże wykupienie, należy oczekiwać ruchu powrotnego do 12 100 pkt. Będzie to jednocześnie jedna z nielicznych okazji do zanegowania wygenerowanego w sierpniu sygnału kupna.

W analogicznej sytuacji jak Nikkei, pod koniec 2004 roku był niemiecki DAX. Wówczas też kilkumiesięczna stabilizacja zakończyła się wybiciem górą. Od tamtego czasu frankfurcki indeks zyskał prawie 20%. Teraz jednak DAX powoli zbliża się do końca hossy. Przemawia za tym nie tylko długi, bo już 2,5-letni okres jej trwania, czy też długoterminowe negatywne dywergencje wskaźników z wykresem tygodniowym, ale przede wszystkim powoli kończąca się era taniego pieniądza na świecie. Wysokie ceny surowców, w tym rekordowe ceny ropy, w najbliższych miesiącach powinny coraz wyraźniej przenikać do cen towarów i usług. Co za tym idzie, wpłynie to na wzrost stóp procentowych i w konsekwencji przełoży się na powolne wygasanie impulsów wzrostowych na świecie.