"Przewidywana transakcja (przejęcie Ivaksu - red.) spowodowała zmianę naszej strategii, dotyczącej przejęć innych firm farmaceutycznych" - podała wczoraj w komunikacie Polfa Kutno.
- Złożyliśmy ofertę na akcje Jelfy półtora roku temu. To naprawdę epoka. Od tamtej pory zmieniła się nasza koncepcja rozwoju - powiedział Krzysztof Kouyoumdjian, rzecznik Polfy. - Odpadły powody, dla których interesowaliśmy się zakupem firmy farmaceutycznej. Rzecznik nie sprecyzował, w jakim kierunku będzie się rozwijać Polfa. Prawdopodobnie poczeka na wykrystalizowanie się sytuacji za Atlantykiem.
Ivax notowany jest na polskiej giełdzie. Jakie skutki, oprócz zmiany strategii Polfy Kutno, będzie mieć jego przejęcie przez Tevę? - Finalizacja transakcji będzie możliwa po uzyskaniu zgody amerykańskich urzędów, m.in. antymonopolowego, i rejestracji leków - powiedział K. Kouyoumdjian. - Za wcześnie więc na przypuszczenia, czy Ivax zniknie z warszawskiej GPW i czy zastąpi go Teva (jest notowana w Tel-Awiwie - red.). Przez najbliższe miesiące będą trwać prace nad szczegółami przejęcia. Nie ma więc planów odnośnie do poszczególnych rynków, na których działa Ivax - powiedział K. Kouyoumdjian.
Po rezygnacji Polfy Kutno zostało ośmiu chętnych na papiery Jelfy. - Czekamy na oferty do końca miesiąca, więc lista jest otwarta - mówi Roma Sarzyńska, rzecznik Agencji Rozwoju Przemysłu. Wczoraj PAP doniósł o pogłoskach, że PZU zamierza się wycofać z umowy z Agencją i Skarbem Państwa o wspólnej sprzedaży Jelfy. - Nie udzielamy informacji na temat naszych inwestycji - powiedział Tomasz Fill, rzecznik PZU. - Nic nie wiem na ten temat - dodała R. Sarzyńska.
Światowe