NWZA Fortuny zbierze się o 16.30, a więc po sesji. Pora jest nieprzypadkowa. Chodzi o to, by informacje cenotwórcze nie wyciekły na rynek w trakcie notowań. A decyzje walnego zgromadzenia z pewnością mogą mieć wpływ na kurs funduszu.
Wezwanie, ale po ile?
Udziałowcy zdecydują, ile papierów i po jakiej cenie NFI skupi w celu umorzenia (buy back). Projekt uchwały w tej sprawie nie zawiera żadnych wskazówek, tylko... wykropkowane miejsca. Piątkowy kurs spółki to 8,85 zł (+1,1%). Do tej pory notowania nie były czynnikiem rozstrzygającym przy wyznaczaniu ceny w buy backu. Dlatego np. w grudniu Fortuna kupowała swoje walory, oferując cenę wynikającą z podzielenia przeznaczonej do dystrybucji gotówki przez liczbę papierów, które mogła przejąć szybko i bez zbędnych formalności (mniej niż 25% kapitału). Za każdą z 3,75 mln akcji (24,99% kapitału) zapłaciła 29,3 zł (kurs był kilkakrotnie niższy). W sumie NFI przekazał właścicielom około 110 mln zł. Teraz kapitał spółki dzieli się na 11,27 mln papierów. Ale sytuacja jest inna także pod tym względem, że Fortuna (podobnie jak i Fund.1 NFI) ma zgodę KPWiG na przekroczenie w wyniku buy backu progu 33% głosów na WZA. Innymi słowy, pod rządami obowiązującego jeszcze Prawa o publicznym obrocie może kupić maksymalnie 5,6 mln walorów. Ma na to czas do 2 lutego 2006 r. Aktywa netto NFI wynosiły na koniec czerwca około 102 mln zł, co daje 9,02 zł na akcję.
Wiadomo już także - i nie ma tu żadnej niespodzianki - jak walory mają być skupowane. Fundusz ogłosi wezwanie.
Potem "Jedynka" i Victoria