W zakończonej w sierpniu publicznej ofercie Bytom sprzedał 280,7 tys. nowych akcji po 12 zł. Zgodnie z komunikatem spółki, w transzy dużych inwestorów złożono tylko jeden zapis - na 150 tys. papierów. Z nieoficjalnych komentarzy przedstawicieli firmy wynikało, że papiery objął ING Investment Fund. Informacje najprawdopodobniej nie były precyzyjne. Wiadomo już, że 120 tys. PDA trafiło w ręce funduszy (zamkniętych: akcji i stabilnego wzrostu) zarządzanych przez ING TFI. To oznacza, że po zarejestrowaniu podwyższenia kapitału będą mieć 8,1-proc. udział w odzieżowej firmie. Gdzie się podziało jeszcze 30 tys. akcji? Grupa ING świadczy różnorodne usługi finansowe. Być może akcje Bytomia trafiły do jakiegoś zarządzanego przez nią portfela. To by w pewnym stopniu tłumaczyło, dlaczego Bytom uznał, że jeden podmiot (tu konkretnie grupa, rozumiana jednak szeroko, wbrew oficjalnym definicjom) złożył zapis w transzy dużych graczy.

Na giełdzie od 19 sierpnia można handlować prawami do akcji nowej emisji. W praktyce możliwości handlu są niewielkie - ze względu na niską płynność. Dotychczas właściciela zmieniło jedynie kilka tysięcy PDA. Pakietówek w ogóle nie było. To potwierdza, że fundusze ING TFI objęły walory w ofercie Bytomia. Wczoraj kurs PDA wyniósł 11 zł, akcje notowane były po 10,90 zł. W ostatnich dniach cena instrumentów jest stabilna, a płynność bardzo mała.

Jak informowaliśmy, w poniedziałek sąd ogłosi wyrok w sprawie o uchylenie układu Bytomia z wierzycielami. Firma nie dopuszcza myśli, że może przegrać spór z Inwestycjami II i ich właścicielem Zbigniewem Opachem. Kurs akcji i PDA wskazuje, że inwestorzy giełdowi wstrzymują się z decyzjami i wolą zaczekać na orzeczenie. Choć nie będzie prawomocne, może istotnie wpłynąć na notowania - na plus, jeśli się okaże, że Bytom słusznie domaga się odszkodowania od Inwestycji II i nie tylko nie zalega wierzycielowi z płatnościami, ale jeszcze ma roszczenia względem niego; bądź na minus - jeśli wyjdzie na to, że Inwestycje II powinny dostać pieniądze. W ostatnim przypadku Bytom musiałby przeznaczyć na ich zaspokojenie znaczną część pieniędzy pozyskanych z ostatniej emisji (około 1,4 mln zł z niespełna 3,4 mln zł).