Po zaksięgowaniu tej operacji zysk netto spółki spadł do 144 mln USD, z 837 mln USD w takim samym okresie przed rokiem. Natomiast bez uwzględniania tej sprzedaży Morgan Stanley zarobił 1,2 mld USD, 1,09 USD na akcję, podczas gdy analitycy prognozowali zysk na poziomie 1,05 USD na akcję.

Są to pierwsze wyniki tego największego banku inwestycyjnego w USA od 30 czerwca, odkąd na stanowisku prezesa Philipa Purcella zastąpił John Mack. Purcell ustąpił po trwającym 3 miesiące buncie akcjonariuszy, którzy mieli do niego pretensje za marny kurs akcji spółki. Od czasu zmiany prezesa kurs ten zmienił się nieznacznie, natomiast wynik III kw. wypadł fatalnie na tle raportów konkurentów z branży.

Goldman Sachs zwiększył zysk w tym okresie o 84%, Lehman Brothers o 74%, a Bear Stearns o 34%. Wszystkie te firmy umiejętnie wykorzystały zwiększone emisje akcji i obligacji, dobrą koniunkturę na rynku fuzji i przejęć oraz rekordowe ceny ropy naftowej.

Przychody Morgan Stanley z bankowości inwestycyjnej też wzrosły o 50%, ale zniweczył tę poprawę koszt transakcji samolotowej. 17 sierpnia spółka zapowiedziała sprzedaż firmy leasingowej, dysponującej 155 samolotami, i kosztami tej operacji obciążyła miniony kwartał.

Bloomberg