Prezes spółki Howard Stringer wczoraj w Tokio zapowiedział zamknięcie 11 fabryk i zwolnienie z pracy 6,6% załogi. Sony, drugi na świecie producent konsumpcyjnych wyrobów elektronicznych, bieżący rok finansowy zakończy stratą rzędu 10 mld jenów (90 mln USD). Jeszcze w lipcu spółka spodziewała się zysku.
Program redukcji kosztów ma być realizowany stopniowo do marca 2008 r. i po jego zakończeniu Sony będzie miało na całym świecie 54 fabryki, zamiast obecnie posiadanych 65. Niektórzy analitycy zwracają jednak uwagę, że zmniejszenie kosztów to tylko jeden ze sposobów na poprawę kondycji finansowej firmy. Drugim jest jakość i nowoczesność wyrobów.
W minionych dwóch dekadach Sony nadmiernie zróżnicowało swoją działalność. Spółka poza elektroniką konsumpcyjną zajmowała się też ubezpieczeniami i produkcją robotów. Teraz zamierza zwiększyć inwestycje w telefonię komórkową, półprzewodniki i odbiorniki telewizyjne.
Prezes Stringer zapowiedział redukcję kosztów o 200 mld jenów w ramach trzyletniego planu restrukturyzacji i pozyskanie 120 mld jenów ze sprzedaży aktywów, w tym nieruchomości. Akcje Sony straciły wczoraj we Frankfurcie 2,3%. Japońskie giełdy są jutro nieczynne z powodu święta.
Bloomberg