Zwolennicy otwarcia rynku uważają, że napływ nowej siły roboczej jest potrzebny do utrzymania rozwoju szwajcarskiej gospodarki i zapobieżenia jej izolacji od sąsiadów. Przeciwnicy ostrzegają, że większa liczba pracowników z biedniejszych krajów Europy Wschodniej nadmiernie obciąży szwajcarski system opieki społecznej.
Prezes szwajcarskiego banku centralnego Jean-Pierre Roth w wywiadzie dla czasopisma "Bilanz": "Jeśli szwajcarskie firmy nie będą mogły zatrudnić na miejscu ludzi, których potrzebują, to przeniosą się za granicę".
W ostatnim sondażu opinii publicznej połowa ankietowanych zamierzała odpowiedzieć "tak", zgadzając się na zwiększenie liczby obcokrajowców, 38% było temu przeciwnych, a 12% niezdecydowanych. Margines błędu w tym badaniu wynosił 3,5%, z czego wynika, że wynik referendum nie jest jeszcze przesądzony, gdyż co najmniej połowa wyborców musi odpowiedzieć "tak", żeby rezultat głosowania był wiążący.