4,5% - podstawowej stopy procentowej na takim poziomie polska gospodarka nie widziała jeszcze nigdy (dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej może zdecydować się na kolejną obniżkę stóp, choć niewielu analityków przewiduje taki ruch). Konsekwencją obniżki stóp przez RPP jest również niskie oprocentowanie kredytów. Według danych NBP, w lipcu średnie oprocentowanie złotowych kredytów dla przedsiębiorstw wynosiło 6,6% i było o ponad punkt procentowy niższe niż rok wcześniej.
Stabilizacja kosztów
Taki spadek ceny kredytu jest naturalny - w zdecydowanej większości umów kredytowych ustalone jest zmienne oprocentowanie. Wielkość odsetek jest indeksowana do stóp obowiązujących na rynku międzybankowym. Gdy te spadają, w dół idzie również oprocentowanie kredytów (i na odwrót). Stała jest jedynie marża banku.
Tak jak kredyt, sposobem na finansowanie zakupów (przede wszystkim inwestycyjnych) jest leasing. Mechanizmy, jakie nim rządzą, są podobne - firma leasingowa pożycza pieniądze, żeby sfinansować zakup dla swojego klienta. Pożyczka to dla niej koszt. Dochodem jest różnica między tym kosztem, a ceną, jaką płaci klient. - Silny złoty i niskie stopy procentowe oznaczają stabilizację w zakresie kształtowania się kosztów kapitału obcego. Dotyczy to wszystkich zewnętrznych form finansowania inwestycji, w tym również leasingu. Jego cena, podobnie jak oprocentowanie kredytu, zależy od rynkowych stóp procentowych (w tym podstawowej WIBOR) oraz narzuconej marży - wyjaśnia Tomasz Gutowski z zarządu Europejskiego Funduszu Leasingowego.
Tani, ale nie wyjątkowo