Na parkietach europejskich odżyły we wtorek obawy przed pogorszeniem wyników przedsiębiorstw w związku z wciąż wysokimi notowaniami ropy naftowej. Ich wczorajszy, niewielki spadek nie zmniejszył niepokoju inwestorów. W tych okolicznościach staniały akcje koncernu przemysłowego Siemens, potentatów branży chemicznej BASF i Bayer oraz giganta energetycznego E.ON. Wyprzedaż objęła też papiery jednego z czołowych producentów biżuterii - Bulgari, który poinformował o 15-proc. spadku zysku w pierwszym półroczu.
W Nowym Jorku drogie paliwa zachęcały do pozbywania się walorów spółek uzależnionych od popytu konsumpcyjnego, zwłaszcza sieci domów towarowych Lowe i Target. Nastroje na Wall Street pogorszył też wyraźny spadek we wrześniu indeksu zaufania konsumentów do gospodarki amerykańskiej, który sporządza Conference Board. Niekorzystnym zjawiskiem było tam również znaczne zmniejszenie w sierpniu sprzedaży nowych domów.
Tymczasem wzrost kursu dolara do euro do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy zmniejszył atrakcyjność złota jako lokaty kapitału, powodując zniżkę jego notowań. Uderzyła ona w jedno z największych towarzystw górniczych - Anglo American, które jest poważnym dostawcą tego kruszcu. W efekcie jego akcje staniały.
Wysokie ceny paliw płynnych sprzyjały wzrostowi notowań potentatów naftowych, szczególnie Royal Dutch Shell, BP, Statoil i Norsk Hydro. Staniały natomiast papiery amerykańskiego Exxon Mobil, dla którego rekomendację z "powyżej rynku" do neutralnej obniżył JPMorgan.
Z innych wydarzeń uwagę zwracało spore zainteresowanie akcjami brytyjskiej spółki telekomunikacyjnej 02 dzięki podwyższeniu przez nią prognozy zysku w roku obrachunkowym kończącym się w marcu. Dużym powodzeniem cieszyły się również walory włoskiego banku Capitalia. Bodźcem była zachęta do ich kupowania ze strony Citigroup w związku z oczekiwaną poprawą jego efektywności.