0,7% zyskały wczoraj akcje TVN, mimo że indeks dużych firm WIG20 stracił 0,4%, a indeks spółek medialnych 0,5%. Akcje TVN cieszą się powodzeniem od dłuższego czasu. Kurs spółki od początku września zyskał 18,4%, mimo że telewizja zakończyła w sierpniu skup własnych walorów. Papiery zachowują się lepiej niż rynek. WIG20 zyskał we wrześniu niewiele ponad 10%, a WIG Media 5,09%.
Analitycy mają podzielone zdania, czy wzrost kursu TVN jest uzasadniony, czy nie. Michał Marczak, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku, uważa, że zwyżek nie można tłumaczyć fundamentalnie. Jest kilka elementów, według niego, które mogą tłumaczyć zainteresowanie inwestorów. Zalicza do nich umocnienie złotego i oczekiwania, że dodatnie różnice kursowe powiększą wynik TVN. Wskazuje też, że ostatnio opublikowano prognozy telewizji publicznej, co może spowodować wzrost konkurencyjności oferty reklamowej TVN. Po trzecie wreszcie inwestorzy zagraniczni dostali do rąk raport branżowy, z którego wynika, że koszt dotarcia z reklamą za pośrednictwem polskich stacji jest stosunkowo niski w porównaniu np. z rynkiem brytyjskim.
Z kolei Andrzej Knigawka, analityk ING Securities, uważa, że pod względem wskaźników TVN jest nadal atrakcyjnie wyceniany w porównaniu z Agorą czy najbardziej podobną spółką z regionu - Central European Media Enterprises (CME), właścicielem największej czeskiej komercyjnej telewizji TV Nova. Tymczasem w ostatnim czasie pojawiły się informacje, które mogą spowodować, że inwestorzy będą podchodzili z rezerwą zarówno do inwestycji w akcje CME, jak i Agory.
W pierwszym przypadku duże znaczenie ma spadek oglądalności TV Nova. Jak wyjaśnia A. Knigawka, Czesi oglądają dwie różne edycje reality show "Big Brother" w dwóch różnych stacjach, i TV Nova, należąca do CME, przegrywa wyścig o oglądalność z Prima TV.
W przypadku Agory, według A. Knigawki, powodem niepewności inwestorów jest przygotowywany nowy dziennik. Wartość akcji Agory spadła wczoraj o 1,3%. Na zamknięciu jeden walor kosztował 68,1 zł. - TVN rośnie, bo nie rosną ani CME, ani Agora - podsumował. - Przewidywalność wyników TVN w kolejnych kilku kwartałach jest dużo większa niż tych dwóch firm.