Zapisy na akcje Zakładów Azotowych Puławy dla inwestorów indywidualnych potrwają do 10 października. Nałożył się na nie spadek indeksów giełdowych. Wczoraj WIG20 stracił 3,6%, od poniedziałku prawie 6%. Czy wpłynie to na spadek zainteresowania inwestorów papierami Puław?
Analitycy instytucji przyjmujących zapisy niechętnie wypowiadają się na ten temat. W biurach maklerskich CA IB i DM BZ WBK w ogóle nie chciano zdradzić, jak duże jest zainteresowanie. W DM BOŚ przyznano, że oferta nie zelektryzowała inwestorów. - To nie jest taka emisja, jak w przypadku PGNiG czy Lotosu - przyznaje analityk. - Popyt jest umiarkowany - wtóruje pracownik Millennium DM.
Z naszych informacji wynika, że giełdowi gracze uważają ofertę za interesującą, chociaż nieco ryzykowną. Do niektórych brokerów klienci dzwonią po radę, ale zwlekają ze składaniem zapisów m.in. ze względu na to, co dzieje się na rynku wtórnym. - Polacy wszystko robią w ostatniej chwili i prawdziwy obraz poznamy w piątek albo dopiero w poniedziałek - usłyszeliśmy w jednym z biur. Inni zakładają rachunki, ale nie wiadomo, czy wykorzystają je w celu skorzystania z oferty pierwotnej. - Bardzo możliwe, że ci, którzy obserwują, co się dzieje na giełdzie, nie zdecydują się na maksymalną kwotę oferowanych kredytów - mówi analityk DM BOŚ. - Ale sama emisja nie jest zagrożona.
Według opinii zebranych wśród analityków, jeśli trend spadkowy się utrzyma, emisja może wypaść słabo. Jeden z maklerów przewiduje jednak sukces. Przypomina, że wielu inwestorów zarobiło dużo na inwestycji w papiery PGNiG. Nie jest wykluczone, że wolny kapitał ulokują w akcje puławskich zakładów.