Reklama

Na GPW w 2007 roku

Centrum Medyczne Enel-Med zamierza najpierw znaleźć inwestora finansowego, aby podwoić sprzedaż, a dopiero później wejść na warszawską giełdę. Mogłoby to nastąpić najwcześniej w 2007 r. Od inwestora spółka chce pozyskać 26 mln zł na rozwój.

Publikacja: 08.10.2005 08:09

- Doszliśmy do wniosku, że jeszcze poczekamy z wejściem na GPW. Mając cały czas przed oczami giełdę, skłoniliśmy się w stronę inwestora finansowego, chcąc jeszcze przed wejściem na rynek podnieść obroty - mówi Jacek Rozwadowski, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Enel-Medu. W pierwszej połowie tego roku przychody warszawskiej firmy wyniosły 21 mln zł, co stanowi wzrost o 36% wobec I półrocza ubiegłego roku. Enel-Med prognozuje, że w całym 2005 roku przychody sięgną 45 mln zł. Rentowność spółki jest na poziomie 12% - Myślę, że aby wejść na giełdę, przychody wypadałoby podwoić. W założeniach mamy osiągnięcie granicy 80 mln zł w 2006 roku. Maksymalnie może to być rok później - mówi Rozwadowski.

Szybki rozwój

Sposobem na podwojenie sprzedaży firmy ma być ekspansja w głównych miastach Polski, na początku w: Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście. Mają tam powstać przychodnie z centrami diagnostycznymi. - Chcemy dać poważny sygnał, że jesteśmy firmą ogólnopolską, a nie dużym przedsiębiorstwem lokalnym, jak byliśmy postrzegani dotąd - informuje Jacek Rozwadowski. Pierwsza placówka Enel-Medu poza Warszawą powstanie w Poznaniu. Firma zainwestuje w nią 3-3,5 mln zł. - Również kolejna placówka w Warszawie może być realizowana z własnych środków, co pochłonie około 2,5-3 mln zł. Te inwestycje będą zrealizowane jeszcze w tym roku.

Lokomotywą szybkiego wzrostu mają być abonamenty na usługi medyczne, które obecnie stanowią około 40% przychodów firmy. - Jest to cały czas bardzo stabilny i rozwojowy rynek. Szacuje się, że jego wzrost będzie się utrzymywał na poziomie około 15% rocznie. Nasz wskaźnik wzrostu jest prawie dwukrotnie wyższy - twierdzi Rozwadowski.

Inwestor na dwa lata

Reklama
Reklama

Do dalszego rozwoju niezbędni są inwestorzy, z którymi firma już rozmawia. - Od jakiegoś czasu prowadziliśmy rozmowy z dwoma inwestorami branżowymi. Nic z nich nie wyszło. Doszliśmy do wniosku, że nie uzyskamy efektu synergii i zdecydowaliśmy się rozpocząć rozmowy z inwestorami finansowym - wyjaśnia dyrektor. Obecnie prowadzi negocjacje z trzema funduszami venture capital. Przekształcająca się obecnie w spółkę z o.o. firma chce pozyskać na inwestycje około 26 mln zł. Zakończenie rozmów ma nastąpić jeszcze w tym roku.

- Nie przesądzamy jeszcze sposobu i terminu wyjścia inwestorów finansowych. Ale zakładamy, że może to być perspektywa jednego, dwóch lat, a głównym rozważanym pomysłem byłoby wejście na giełdę - mówi Rozwadowski. Zakładając ten scenariusz, w 2007 roku na GPW trafiłby również mniejszościowy pakiet. Wcześniej firma planowała wejść na giełdę na przełomie 2005 i 2006 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama