Akcje i PDA PC Guard notowane są na GPW od 5 października. Mimo że za kilka dni dojdzie do ich asymilacji i od tego czasu będą notowane jako jeden instrument, to ich obecne kursy bardzo się różnią. Wczoraj ostatnia transakcja walorami spółki została zawarta po cenie 400 zł. Oznacza to, że przez pięć sesji, w stosunku do ceny z oferty publicznej (6 zł), notowania poszły w górę aż o 6567%! Prawa do akcji podrożały już tylko o 320% i w przeciwieństwie do samych akcji ich cena podczas wczorajszej sesji malała.
Na razie handel zatrzymany
Gigantycznemu wzrostowi notowań akcji sprzyja ich mała płynność (podczas pięciu sesji właściciela zmieniło niecałe 10 tys. walorów). KPWiG podejrzewa, że w przypadku tych instrumentów mogło dojść do manipulacji. - W związku z tym Komisja podjęła uchwałę o żądaniu od GPW zawieszenia notowań akcji PC Guard. W uzasadnieniu szczegółowo wskazaliśmy przyczyny takiej decyzji. Wcześniej telefonicznie poinformowaliśmy giełdę o swoich zamierzeniach - informuje Robert Wąchała, p.o. dyrektora Departamentu Informacji i Analiz. Zanim jednak uchwała dotarła na giełdę, ta zdecydowała o wstrzymaniu obrotu zarówno akcjami, jak i prawami do akcji. Jak wyjaśnia Dariusz Marszałek z GPW, powodem była duża, nieuzasadniona rynkową sytuacją, rozbieżność cen pomiędzy kursami obydwu instrumentów, która nie zmalała nawet po zniesieniu ograniczeń wahań kursów.
Z prośbą o zawieszenie notowań na początku wczorajszej sesji chciała zwrócić się do giełdy także sama spółka. - Chcemy oczyścić atmosferę, która powstała wokół naszej spółki przez ostatnie dni. Nie chcemy być postrzegani jako kombinatorzy, którzy weszli na giełdę, żeby zarobić, ale jako rozwojowa firma z dobrą strategią i ciekawym produktem - powiedział Dariusz Grześkowiak, prezes PC Guard.
Cena PDA mogła się urealnić