Raport Alcoa tradycyjnie otworzył sezon kwartalnych sprawozdań spółek zza Atlantyku. Zysk netto korporacji - jednej z trzydziestu, ujętych w średniej przemysłowej Dow Jones - w ostatnich trzech miesiącach wzrósł do 289 mln USD, z 283 mln USD przed rokiem. Na jedną akcję Alcoa zarobiła 33 centy, o cztery więcej niż sądzili analitycy.
Wynik okazał się lepszy od prognoz m.in. dzięki sprzedaży aktywów kolejowych. Pomogła też stopniowa likwidacja etatów, dzięki której największy na świecie producent aluminium obniża koszty działalności. Firmę obciążają bowiem coraz wyższe koszty energii i właśnie głównie z tego powodu pod koniec września drastycznie obcięła własne, optymistyczne prognozy zysku. Alcoa zarobiła więcej od przewidywań również dzięki zwiększeniu sprzedaży o 13%, do 6,57 mld USD.
Raport Alcoa ukazał się w poniedziałek, po zamknięciu sesji na giełdzie w Nowym Jorku. Wczoraj na otwarciu notowań akcje koncernu zdrożały o 2,3%.
W kolejnych dniach coraz więcej amerykańskich korporacji będzie się chwalić osiągnięciami w trzecim kwartale. Wczoraj po sesji miał się ukazać raport Apple, w piątek sprawozdanie finansowe przedstawi General Electric. Prognozy zakumulowanego zysku firm dla spółek z indeksu S&P 500 mówią, że w trzecim kwartale zarobiły one o 14% więcej niż przed rokiem.
AP, Bloomberg