Reklama

Ratunek w derywatach

Europejskie fundusze emerytalne starają się ochronić przed rosnącymi cenami swoje aktywa, sięgające 4 bln USD. Na rynku coraz większym powodzeniem cieszą instrumenty pochodne oparte na poziomie inflacji.

Publikacja: 14.10.2005 08:08

Fundusze emerytalne we Francji, Niemczech i innych krajach najwięcej powierzonych im środków trzymają w obligacjach. A właśnie wartość stałokuponowych papierów dłużnych najbardziej narażona jest na szkodliwy wpływ inflacji. Dodatkowym problemem zarządzających tymi funduszami staje się spowodowana inflacją konieczność wypłacania wyższych świadczeń emerytalnych.

W Wielkiej Brytanii, największym rynku emerytalnym w Europie (o wartości rzędu 1,4 bln USD), inflacja jest najwyższa od co najmniej ośmiu lat. Ceny w 12 krajach używających euro rosną o 2,5%, co jest tempem najszybszym od ponad roku i przekraczającym docelowy 2-proc. poziom Europejskiego Banku Centralnego, założony na sześć lat.

- Fundusze emerytalne, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, coraz bardziej interesują się stosowaniem derywatów, by zabezpieczyć swoje aktywa przed inflacją - powiedział agencji Bloomberga Dariush Mirfendereski, szef obrotu takimi instrumentami w londyńskim biurze UBS. Wartość europejskiego rynku inflacyjnych swapów może wzrosnąć w tym roku o 60%, do 80 mld euro - uważają specjaliści z Royal Bank of Scotland. Zajmuje on w tym roku pierwsze miejsce w obrocie inflacyjnymi swapami denominowanymi w funtach i jest trzeci w handlu takimi instrumentami bazującymi na euro.

Przy typowym swapie inwestor, który chce zabezpieczyć się przed rosnącymi cenami, zgadza się wnosić regularne płatności według stałej stawki opartej na prognozowanej stopie inflacji. W zamian otrzymuje płatności obliczone według rzeczywistej stopy w terminach tych płatności. W środę w Londynie stopa stałych płatności wynosiła 2,67%. Nabywca swapa, który zgadza się otrzymać płatność według stopy inflacji, zarobi, jeśli stopa rzeczywista będzie wyższa od ustalonej. Jeśli inflacja będzie mniejsza od założonej, zysk z tej operacji trafi do sprzedającego swapy.

O niebezpieczeństwie wysokiej inflacji wielokrotnie ostrzegali już przedstawiciele banku centralnego USA. W środę szef Fed Alan Greenspan określił inflację jako największe zagrożenie dla amerykańskiej gospodarki. Walnie przyczyniają się do niej rekordowe ceny ropy naftowej i innych surowców energetycznych.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama