Zespół ds. reformy podatkowej ma przedstawić Departamentowi Skarbu swoje propozycje 1 listopada, ale według przewodniczącego gremium, byłego senatora Connie Macka, podstawą zgłaszanych propozycji ma być już istniejący system podatkowy. Nie przewiduje się większych zmian w podatkach od zysków giełdowych.

Panel najprawdopodobniej nie zarekomenduje wprowadzenia federalnego podatku od wartości dodanej (VAT), choć kilku członków zespołu z Timothym Murisem, byłym komisarzem Federalnej Komisji Handlu, na czele wciąż nie wyklucza możliwości obniżenia podatków dochodowych kosztem VAT-u. W USA w ogromnej większości stanów pobierane są już kilkuprocentowe podatki lokalne i stanowe od sprzedaży (sales taxes), więc jeszcze jedno obciążenie podatkowe przy transkacjach handlowych byłoby technicznie trudnym i niepopularnym posunięciem. Mack przyznaje, że osiągnięcie konsensusu w tej sprawie będzie bardzo trudne.

Dużo mniejsze wątpliwości mają członkowie zespołu przy zgłaszaniu innych reform. Prezydencka komisja ma zaproponować obniżenie progów ulg podatkowych dla właścicieli domów spłacających pożyczki hipoteczne. Obecnie od podatków federalnych można odtrącić odsetki od kredytów na zakup domu do miliona dolarów. Z ulgi tej korzysta około 40 milionów podatników.

Panel opowiada się także za obniżeniem progu dochodu z zysków kapitałowych przy sprzedaży nieruchomości. Obecnie podatnicy w ciągu swojego życia mogą skorzystać z ulgi w wysokości 250 tys. lub 500 tys. dolarów w zależności od tego, czy rozliczają się sami, czy ze współmałżonkiem. Z mniejszych ulg podatkowych będą także mogli korzystać pracownicy, którym pracodawcy zapewniają ubezpieczenia zdrowotne.

Nowy Jork