Reklama

Emax rozczaruje?

Ponad 6% traciły we wtorek akcje Emaksu. Przejściowo kosztowały nawet mniej niż 85 zł - najmniej od dwóch lat. To reakcja na raport CDM Pekao, w którym analityk prognozuje, że firma zakończy kwartał pod kreską. Spółka nie chce komentować tych opinii.

Publikacja: 19.10.2005 07:34

Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao, w raporcie zaleca trzymanie akcji Emaksu i wycenia je na 110 zł. Odradza jednak kupowanie walorów spółki obecnie (mimo że kurs jest sporo niższy niż cena docelowa) bo spodziewa się chłodnej reakcji rynku na wyniki Emaksu za III kw. W jego ocenie firma zakończy go stratą netto.

Papierowe wyniki

- Z oczywistych względów do czasu opublikowania raportu za ostatni kwartał nie mogę ani potwierdzić prognoz CDM Pekao, ani im zaprzeczyć - stwierdził Piotr Kardach, prezes Emaksu. Zgodził się jednak z uwagami z raportu, że znaczący wpływ na wynik netto za III kw. będzie miało umocnienie złotego.

Poznańska spółka pod koniec ub.r podpisała kontrakt z Pocztą Polską na ponad 150 mln zł. Umowę zawarto w USD. Z tego względu pod koniec każdego kwartału, zgodnie z zasadami rachunkowości, musi dokonać przeszacowania tzw. wbudowanego instrumentu pochodnego. Jeśli w danym kwartale złoty osłabnie, dla Emaksu oznacza to dodatkowy zysk finansowy. Jeśli trend będzie odwrotny, tak jak to miało miejsce w III kw., spółka będzie księgowała papierową stratę. - Nie dysponujemy jeszcze pełnymi danymi, dlatego nie mogę powiedzieć, jak duży będzie odpis - wskazał P. Kardach. Przyznał, że spółka tylko w niewielkim stopniu zabezpiecza się przed wahaniami kursowymi, wykupując opcje walutowe. - Kontrakt z Pocztą Polską to bardzo duże zlecenie. Mamy co prawda szczegółowy harmonogram zamykania poszczególnych etapów, ale ostatecznie okazuje się, że terminy są płynne. Wyklucza to możliwość stosowania przez nas zabezpieczeń - tłumaczył. Takie operacje są prowadzone jedynie w przypadku mniejszych fragmentów prac, co do których nie ma wątpliwości, że zostaną zrealizowane i odebrane przez klienta w terminie.

Kwartał bez rewelacji

Reklama
Reklama

Prezes Kardach przyznał, że III kwartał nie był najlepszy dla spółki także pod względem pozyskiwania nowych zleceń. - Nie przekazaliśmy na rynek zbyt wielu dobrych informacji - mówił. Nie chciał powiedzieć, jakimi przychodami za ten okres pochwali się firma. W III kw. ub.r. było to 57 mln zł. Przypomniał, że Emax jest silnie sezonową spółką, która gros wyniku wypracowuje w ostatnim kwartale. - Wolelibyśmy nie być rozliczani z rezultatów pojedynczych kwartałów, ale z dokonań za cały rok - tłumaczył. Podtrzymał deklaracje, że Emax w perspektywie kilku najbliższych lat chce rozwijać się w 20-25-proc. tempie. Plan dotyczy sprzedaży i wyniku netto. - Nie mamy powodów, żeby zmieniać zamierzenia - podsumował, zastrzegając, że jest to uśredniona prognoza i poszczególne lata mogą różnić się od siebie. W 2004 r. grupa Emaksu miała 326 mln zł przychodów i zarobiła 9,2 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama