Podczas wczorajszej sesji na rynku dominowała gra na spreadach, polegająca na próbach przewidzenia wzajemnych ruchów poszczególnych obligacji na krzywej rentowności, czemu towarzyszyły raczej niskie obroty. Dopiero pod koniec dnia pojawiła się realna podaż obligacji ze środka i długiego końca krzywej. W rezultacie obligacje zamknęły się słabiej na całej krzywej. Rentowność OK1207 wynosiła 4,47%, PS0310 4,87%, a DS1015 4,91%, co oznacza wzrost o 3-5 pb.

Pod koniec dnia GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej i cenach producentów we wrześniu. Dane te mogą mieć wpływ na rynkowy scenariusz stóp procentowych, tym bardziej, że RPP od kilku miesięcy podkreśla znaczenie danych o wzroście gospodarczym za trzeci kwartał dla swoich przyszłych decyzji o stopach.

Rynek ostatnio koncentruje się przede wszystkim na scenie politycznej i tak prawdopodobnie będzie w kolejnych dniach. Jeżeli sondaże poparcia dla kandydatów na prezydenta nie ulegną większym zmianom, to do weekendowych wyborów rynek powinien dotrwać w okolicach bieżących poziomów rentowności.