O 45 pkt wzrosły wczoraj notowania grudniowej serii kontraktów terminowych na WIG20. Dzięki temu ani luka bessy z 19 października, ani krótkoterminowa linia zniżki nie stanowią już oporu. Przełamania tych barier nie należy jednak jeszcze jednoznacznie traktować jako sygnału do otwierania długich pozycji. Tydzień temu pokonana została bowiem średnioterminowa linia trendu wzrostowego, czego konsekwencją powinno być trwalsze pogorszenie koniunktury. Na razie mamy do czynienia z zatrzymaniem przeceny na wysokości wsparcia tworzonego przez szczyt z pierwszej połowy sierpnia (2250 pkt). Niewykluczone że dojdzie do większego odreagowania, które zaprowadzi kontrakty w okolice 2400 pkt. I dopiero od zachowania kursu w tej okolicy uzależniałbym kierunek trendu w najbliższych tygodniach. Jeżeli pokonany zostanie znajdujący się na tej wysokości opór, to powinniśmy być świadkami kontynuowania długoterminowego trendu wzrostowego. Warto będzie wtedy rozważyć otwarcie długiej pozycji. Jeżeli kontrakty wrócą do 2400 pkt, ale nie zdołają się wybić ponad ten poziom, to powrót do wczorajszego dołka będzie nieunikniony, a po jego ewentualnym przełamaniu przecena może sięgnąć nawet 2150 pkt.

Ciekawie prezentuje się wykres kontraktów na akcje KGHM. Tutaj bykom udało się obronić wsparcie tworzone przez pięciomiesięczną linię trendu wzrostowego (44 zł). Na wykresie tworzy się formacja, którą można uznać za flagę. Jeżeli dojdzie do przełamania jej górnego ograniczenia (46 zł), to dalsza zwyżka może sięgnąć nawet 54 zł. Z drugiej strony, przełamanie linii trendu przełoży się najprawdopodobniej na przecenę do kolejnego wsparcia, znajdującego się tuż poniżej 40 zł.