Reklama

Gospodarka na wolnych obrotach

Gospodarka Wielkiej Brytanii rozwijała się w minionym kwartale wolniej niż w poprzednich trzech miesiącach. Spadła produkcja przemysłowa i wydatki konsumpcyjne.

Publikacja: 22.10.2005 08:21

Ekonomiści nie pomylili się w prognozach. Druga gospodarka w Europie wzrosła w trzecim kwartale o 0,4% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy, po zwyżce o 0,5% kwartał wcześniej - podało Narodowe Biuro Statystyczne w Londynie. Tempo rozwoju liczone rok do roku podniosło się do 1,6%, o 0,1 pkt proc. w porównaniu z 12-letnim minimum z poprzedniego kwartału.

Tempo wzrostu w minionych trzech miesiącach było wolniejsze między innymi w wyniku wyższych o prawie 40% cen ropy naftowej. Zwiększyło to stopę inflacji do poziomu najwyższego od 8 lat. Przemysł przetwórczy w pierwszym półroczu znalazł się w recesji, a po podniesieniu stóp procentowych zakończył się 10-letni boom na rynku nieruchomości.

Wszystko to w połączeniu ze wzrostem bezrobocia osłabiło skłonność konsumentów do wydawania pieniędzy. Największa brytyjska sieć handlu detalicznego Tesco zapowiedziała już, że w II półroczu jej przychody będą rosły najwolniej od 2 lat.

Produkcja przemysłowa, która stanowi ok. jednej piątej brytyjskiej gospodarki, spadła w III kw. o 0,6%. Przyczyniło się do tego aż 6,8-proc. zmniejszenie wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego.

Zarówno Bank Anglii, jak i kanclerz skarbu Gordon Brown, obniżyli prognozy wzrostu brytyjskiej gospodarki na cały bieżący rok. Brown spodziewa się na koniec roku zwiększenia PKB o 2,5% zamiast wcześniej prognozowanych 3-3,5%. Bank centralny oczekuje teraz wzrostu o 2%, a nie o 2,6%.

Reklama
Reklama

Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, tempo wzrostu gospodarczego na Wyspach będzie jeszcze niższe i wyniesie 1,4%. Byłby to najsłabszy rezultat od 1992 r. Wciąż jednak brytyjski PKB rósłby szybciej niż w strefie euro. Dla unii walutowej prognoza MFW to zaledwie 0,9%.

Rząd Niemiec ściął prognozy

Rząd kanclerza Gerharda Schroedera na odchodne obniżył prognozy wzrostu niemieckiej gospodarki na ten i przyszły rok. Powołując się na wysokie koszty energii i wysokie bezrobocie, które uniemożliwiają wzrost popytu konsumpcyjnego, Ministerstwo Gospodarki i Pracy ścięło szacunki tegorocznego wzrostu PKB do 0,8%, a przyszłorocznego - do 1,2%. Wcześniejsze prognozy, pochodzące z kwietnia, mówiły o tempie rozwoju na poziomie, odpowiednio, 1% i 1,6%. - Wydatki konsumpcyjne, które tworzą 60% gospodarki, są naszą piętą Achillesową - przyznał minister gospodarki Wolfgang Clement.

Lekkim optymizmem powiało tymczasem z Bundesbanku. W trzecim kwartale gospodarka Niemiec, "najwyraźniej" się rozwinęła, po stagnacji kwartał wcześniej - ocenił niemiecki bank centralny w comiesięcznym raporcie. Ekonomiści ankietowani przez Bloomberga spodziewają się, że w III kwartale niemiecki PKB zwiększył się o 0,4% w stosunku do poprzedniego okresu.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama