Konstanty Litwinow, reprezentujący w Polsce interesy ukraińskiego koncernu, w wywiadzie dla "Gazety Prawnej" powiedział, że w sferze zainteresowań Związku Przemysłowego Donbasu jest m.in. Huta Andrzej. Jego zdaniem możliwe są też inne zmiany właścicielskie w sektorze. - Nie można np. wykluczyć, że obecny właściciel Roman Karkosik w niezbyt odległej perspektywie zdecyduje o sprzedaży Huty Batory - stwierdził.
Perła w koronie
Huta Batory od niedawna należy w 100% do giełdowej Alchemii, kontrolowanej przez R. Karkosika. - Nie wiem, skąd się wzięły takie przypuszczenia. Sprzedaż nie wchodzi w grę. To zbyt cenna dla nas firma. Perła w koronie. Pan Karkosik też nie rozważał takiego scenariusza - tego jestem pewna. Mógłby - i to żartobliwie - dodać zapewne, że wszystko jest kwestią ceny. I że rozważyłby ofertę, gdyby zaproponowano mu satysfakcjonującą cenę. Ale to musiałaby być bardzo, bardzo wysoka cena, żeby nasz inwestor strategiczny ją zaakceptował - powiedziała nam prezes Wściubiak.
Walka o walcownię
Jeśli chodzi o Hutę Andrzej (a ściślej Walcownię Rur Andrzej, która jakiś czas temu przejęła od syndyka majątek Huty Andrzej), ponad 10% udziałów należy do R. Karkosika (bezpośrednio), a ponad 20% do firmy Stalos, reprezentującej niemiecki koncern Rohrwerk Maxhuette, podobnie jak WRA produkujący rury. O ten ostatni pakiet Roman Karkosik toczy walkę, bo - jego zdaniem - udziały sprzedano w przetargu, do którego bezprawnie go nie dopuszczono. Sprawa jest w sądzie, który na poczet roszczeń R. Karkosika zabezpieczył udziały należące do Niemców. Prawie 70% kapitału WRA pozostaje w rękach Towarzystwa Finansowego Silesia, a więc pośrednio Skarbu Państwa. Towarzystwo jest zainteresowane sprzedażą pakietu.