Nastroje inwestorów na rynkach finansowych zależały dzisiaj tylko i wyłącznie od wydarzeń na scenie politycznej. Posiedzenie RPP przeszło bez echa. Natomiast wybór posła PiS Marka Jurka na marszałka sejmu spowodował silną wyprzedaż na szerokim rynku finansowym w Polsce. Rozmowy koalicyjne PO-PiS legły w gruzach.

Złoty osłabił się gwałtownie do 3,9800 wobec euro. Kurs EUR/PLN pokonał bardzo ważny poziom oporu na poziomie 3,9500, który był przez ostatnie 2 miesiące górnym ograniczeniem konsolidacji. To ważne wydarzenie z punktu widzenia analizy technicznej, sugerujące dalsze osłabienie złotego.

Nie umiem jeszcze ustosunkować się do perspektyw złotego w kolejnych miesiącach. Trudno jest powiedzieć, jak polskie aktywa ocenią inwestorzy zagraniczni, wobec obecnej konstelacji politycznej. Na pewno jednak idą dobre czasy dla analityków walutowych. Po pierwsze - będą mieli pracę na długie lata, skoro PiS nie jest zwolennikiem szybkiego wejścia Polski do strefy euro. Po drugie - wydaje się, że zmienność rynków finansowych będzie o wiele większa niż w przypadku koalicji PO-PiS.