Na walnych zgromadzeniach połączenie Tevy i Ivaksu zostało przegłosowane ponad 98% głosów. - Jesteśmy zadowoleni z olbrzymiego poparcia udzielonego zarówno przez wspólników Tevy, jak i akcjonariuszy Ivaksu - stwierdził Israel Makov, prezes Tevy. - Oczekujemy zawarcia transakcji, starając się uzyskać wymagane zgody urzędów antymonopolowych możliwie jak najszybciej - dodał.

Pierwotnie spółki planowały, że decyzja o połączeniu może zapaść w dniu WZA. Jednak na początku października firmy otrzymały tzw. "drugą prośbę" o dodatkowe informacje od amerykańskiej Federalnej Komisji ds. Handlu, która musi zaaprobować transakcję. Opóźniło to proces połączenia. Obecnie Teva i Ivax przewidują, że decyzja o przejęciu zapadnie pod koniec tego lub na początku przyszłego roku.

Przesunięcie finalizacji transakcji spowodowało przedłużenie terminu, do którego akcjonariusze muszą się zdecydować, jakie świadczenie wybrać. Mają to zrobić najpóźniej na dwa dni przed zamknięciem transakcji. W praktyce polscy akcjonariusze, którzy jeszcze tego nie zrobili, będą musieli - ze względów proceduralnych - podjąć decyzję kilka dni wcześniej. Zgodnie z warunkami umowy o połączeniu spółek, akcjonariuszom Ivaksu zaoferowano za każdą akcję 26 USD lub 0,8471 ADR-u Tevy, który będzie można sprzedać na amerykańskiej giełdzie. KPWiG dopuściła formalnie Tevę do obrotu na GPW, ale jej papiery nie trafią do notowań.