W piątek od rana polityczny nieład nadal przekładał się na rynek. Jego uczestnicy solidarnie sprzedawali obligacje po coraz niższych cenach, wprowadzając rentowność w obszary nieobserwowane od blisko półrocza. Po kilkugodzinnym okresie wyprzedaży nastąpiło opamiętanie i powoli zaczęła rosnąć grupa graczy skłonnych do podjęcia ryzyka związanego z zajęciem długiej pozycji.

Poziomami zwrotnymi dla obligacji z sektora 5 lat okazała się rentowność 5,18%, a dla 10-latek 5,28%. Dynamika i zasięg spadku cen w ciągu mijającego właśnie tygodnia zaskoczyła nie tylko analityków. Silnie ograniczona aktywność niektórych graczy sugerowała osiągnięcie poziomów stop-loss na ich portfelach. W celu pokazania głębokości wzrostu dochodowości obligacji w poszczególnych sektorach krzywej porównajmy je do poziomów sprzed tygodnia. I tak, obligacje z sektorów 2, 5 i 10 lat uzyskały rentowność, odpowiednio: 4,67% na OK1207 (wzrost o 24 punkty bazowe w porównaniu z piątkiem tydzień temu); 5,18% na PS0310 (spadek o 39 pb) i 5,26% na DS1015 (wzrost o 40 pb). Cały czas rynek porusza się w rytm informacji dotyczących potencjalnej koalicji. Wydaje się, że rośnie grupa umiarkowanych optymistów, obstawiających, mimo wszystko, jej powstanie. Ich postawa wydaje się stabilizować sytuację na polskim rynku długu.