Rezultaty Taleksu za III kwartał pokazały, że poznańska spółka definitywnie wyszła z operacyjnego i finansowego dołka, do którego trafiła na początku br. m.in. z braku nowych zleceń. Negatywne czynniki skumulowały się w I kwartale, który był dla informatycznej firmy wyjątkowo słaby, jeśli chodzi o sprzedaż, jak i wynik netto.
Kolejne miesiące były jednak dla Taleksu dużo lepsze. Spółka rozpoczęła realizację dużej (za ponad 20 mln zł) umowy z ING Bankiem Śląskim na wymianę sprzętu i oprogramowania. Zdobyła spory (za 16 mln zł) kontrakt z IBM. Niedawno podpisała umowę z Bankiem Millennium, której realizacja rozpocznie się w IV kwartale. Będzie miała spore znaczenia dla wyników za ten okres. Dużo większe znaczenie dla danych za trzy ostatnie miesiące 2005 r. będzie miał jednak wspomniany już kontrakt z ING Bankiem Śląskim. Jego realizacja zakończy się w grudniu. Do końca roku Talex spodziewa się sporych płatności od tego zleceniodawcy. Równolegle firma będzie generować przychody z obsługi innych klientów: BZ WBK, który od lat jest jej największym kontrahentem, Lasów Państwowych, Wielkopolskiej Spółki Gazownictwa i Karpackiej Spółki Gazownictwa.
Zakładając, że IV kwartale tego roku dla Taleksu nie będzie gorszy niż przed rokiem (a patrząc na portfel zamówień wszystko na to wskazuje), obroty spółki w całym 2005 r. mogą sięgnąć 100 mln zł, a zysk netto zbliżyć się do 2 mln zł. To odpowiednio o 38% i 66% więcej niż w 2004 r.