Firmy takie jak Procter & Gamble czy Cisco Systems wyróżniają się na tle rynku kapitalizacją i rozmiarami przychodów. Właśnie ich akcje, zdaniem wielu analityków, mogą w najbliższym czasie rosnąć w wyniku spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego i podnoszenia stóp procentowych przez bank centralny USA. Fed w minionym tygodniu dokonał 12. z rzędu podwyżki i podstawowa stopa wynosi teraz w Stanach Zjednoczonych 4%.
Wobec takiej polityki monetarnej można spodziewać się spadku zysku spółek i ogólnego spowolnienia gospodarczego, a w takich warunkach zwykle najlepiej radzą sobie najwięksi. Już przez dwa minione tygodnie właśnie akcje dużych firm decydowały o wzroście indeksów amerykańskich giełd. Między innymi dlatego, że kwartalne zyski Procter & Gamble okazały się lepsze niż prognozowali analitycy, a raporty rządowe pokazały wzrost wydajności pracy i PKB. Z ankiety przeprowadzonej przez Investors Intelligence wynika, że w minionym tygodniu po raz pierwszy od półtora miesiąca wzrósł optymizm co do amerykańskich akcji.
W każdym roku od 2000 akcje dużych amerykańskich spółek były w grupie trzech aktywów o najniższych zwrotach z inwestycji. Największe zyski spośród ośmiu takich grup, włącznie z lokatami gotówkowymi i obligacjami, akcje te dały w drugiej połowie minionej dekady.
Notowaniom gigantów nie pomagały nawet dobre wyniki finansowe. Na przykład Cisco, największy na świecie producent wyposażenia sieci komputerowych, przez trzy ostatnie lata miał większy wzrost zysków niż wynosiła średnia dla spółek tworzących indeks Standard & Poor?s 500. Zysk spółki rósł o 47% rocznie. Ale od końca 2002 r. akcje firmy z San Jose w Kalifornii ustępowały wzrostowi indeksu.
Podnoszenie stóp przez Fed może odwrócić tę tendencję. "Gdy pieniądz drożeje, a perspektywy gospodarcze pogarszają się, inwestorzy wybierają stabilność i zróżnicowanie portfeli. A to sprzyja kupowaniu i trzymaniu akcji dużych spółek" - napisał w nocie do inwestorów Francois Trahan, główny strateg inwestycyjny w nowojorskim banku Bear Stearns.