Giełda osiągnęła w trzecim kwartale zysk netto 110,3 mln euro, podczas gdy rok temu zarobiła 66,9 mln euro. Wynik okazał się nieco lepszy od oczekiwań analityków. W tym samym czasie przychody Deutsche Boerse wzrosły o 20%, do rekordowych 417,8 mln euro.

Operator rynku we Frankfurcie jest spokojny o wyniki w całym roku, bo już po dziewięciu miesiącach zysk przed odsetkami, opodatkowaniem i amortyzacją przekroczył zeszłoroczny poziom. Wyniósł 532 mln euro, w porównaniu z 528 mln euro w całym 2004 r. Deutsche Boerse zapowiedziała, że za dobre rezultaty każdy z ponad 3 tys. jej pracowników może liczyć na jednorazową premię, wynoszącą średnio 3,5 tys. euro.

Największą część przychodów dostarczyła Deutsche Boerse izba rozliczeniowa Clearstream. Jej wpływy w minionym kwartale wzrosły o 13%, do 161,6 mln euro. Przychody z pośrednictwa w handlu derywatami (do DB częściowo należy największa na świecie giełda instrumentów pochodnych Eurex) zwiększyły się o 28%, do 124,2 mln euro. Najdynamiczniej rosły wpływy z platformy Xetra, na której handluje się akcjami. Skoczyły o 38%, do 66,2 mln euro.

O Deutsche Boerse mówi się ostatnio przede wszystkim w kontekście potencjalnych fuzji giełd w Europie. Forsowanie planu przejęcia London Stock Exchange kosztowało dyrektora generalnego Wernera Seiferta utratę posady. Jego następca Reto Francioni, który stoi u steru firmy od początku listopada, też chce przejęć lub fuzji, lecz nie upiera się przy Londynie. W komunikacie przy okazji wyników niemiecka giełda podała, że chce "otwartego i intensywnego dialogu" w sprawie połączenia biznesu ze wszystkimi odpowiednimi partnerami.