Teta to średniej wielkości spółka informatyczna, która specjalizuje się w produkcji systemów do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP) oraz rozwiązań do zarządzania zasobami ludzkimi (HR). Radzi sobie z tym całkiem nieźle. Jest liderem na rynku HR oraz największym dostawcą oprogramowania ERP dla firm średniej wielkości. Udział Tety w tym segmencie rynku wynosi 18,5%, a w systemach do zarządzania kadrami ponad 27%. Debiut giełdowy i zastrzyk pieniędzy, które zostaną przeznaczone na inwestycje, mają dodatkowo umocnić spółkę na pierwszym miejscu w obu rankingach.
Oferta składana
Teta szacuje, że do realizacji celów inwestycyjnych (przede wszystkim rozwoju oprogramowania) w kilku najbliższych kwartałach potrzebuje nieco ponad 10 mln zł. Ma spore zasoby własnych środków, dlatego ze sprzedaży akcji chce pozyskać tylko trochę więcej niż 5 mln zł. W tym celu wyemituje 0,5 mln akcji. Będą stanowiły nieco ponad 7% podwyższonego kapitału. Oferta będzie jednak dużo większa. Tak naprawdę publiczna subskrypcja Tety służy głównie wyjściu z akcjonariatu największych udziałowców - dwóch funduszy z rodziny Enterprise Investors. Łącznie kontrolują blisko 80% akcji wrocławskiej spółki. W ofercie chcą pozbyć się wszystkich walorów. Pula liczy 5,16 mln akcji.
Plusy i minusy
Teta szybko się rozwija. Chce w tym roku zarobić netto 4,4 mln zł, przy 35,6 mln zł przychodów. W 2006 r. sprzedaż ma się powiększyć do 42 mln zł, a zysk do 6,2 mln zł. Założenia wydają się całkiem realne. Segmenty rynku informatycznego, w których działa spółka, rosną co roku o kilkanaście procent - dużo szybciej niż cała branża IT. Teta ma ugruntowaną pozycję i znaną markę oraz bogate portfolio klientów. Dodatkowym czynnikiem, który zachęca do kupna akcji, może być fakt, że firma chce przeznaczać każdego roku do 50% zarobionych pieniędzy na dywidendę.