Sejmowa wypowiedź Andrzeja Leppera, lidera Samoobrony, by "sięgnąć po pieniądze otwartych funduszy emerytalnych" jest niezwykle groźna - ocenił Marek Góra ze Szkoły Głównej Handlowej, jeden z twórców reformy emerytalnej. - Każdy, kto podnosi rękę na pieniądze zgromadzone w OFE, faktycznie podnosi rękę na pieniądze prostych ludzi, którzy oszczędzają na starość - stwierdził M. Góra. Wiceminister finansów Cezary Mech zapewnił, że uczestnicy OFE mogą być spokojni. Ale przyznał, że różni się od Góry w ocenie charakteru środków zgromadzonych w funduszach. - Uważamy, że te pieniądze to element finansów
publicznych i powinny być liczone do deficytu - powiedział.
PAP