Wtorkowe sesje na giełdach europejskich przyniosły wyprzedaż akcji firm telekomunikacyjnych. Impuls dały wyniki i prognoza największego operatora telefonii komórkowej - Vodafone Group. Jego zysk w I półroczu był mniejszy niż oczekiwano, a sprzedaż ma rosnąć wolniej, pogarszając rentowność. W ślad za notowaniami brytyjskiego giganta spadły ceny akcji Deutsche Telekom i France Telecom.
Wprawdzie blisko dwie trzecie firm objętych indeksem Stoxx 50, które opublikowały już wyniki za III kwartał, zarobiło w tym okresie więcej niż przewidywano, ale wczoraj rezultaty kilku czołowych spółek wpłynęły ujemnie na nastroje inwestorów. Akcje Diageo, największego na świecie producenta napojów alkoholowych, staniały ze względu na spadek sprzedaży w USA po niedawnych huraganach. Notowania wytwórcy biżuterii Bulgari obniżyły się w związku z mniejszym od prognoz zyskiem w III kwartale.
Natomiast korzystnie wypadły koncerny naftowe Total i Royal Dutch Shell, których papiery zyskały dzięki wciąż drogiej ropie. Według Groupama Asset Management, jej ceny powinny ustabilizować się na wysokim poziomie.
Pewien niepokój wywołały dane o większej aktywności w gospodarce strefy euro, gdyż może ona zachęcić EBC do podwyższenia stóp procentowych. FT-SE 100 spadł o 0,56%, a CAC-40 o 0,12%. DAX zyskał 0,36%.
Na Wall Street z niepokojem przyjęto zapowiedź mniejszej sprzedaży w sieci domów towarowych Target, która może świadczyć o ogólnym osłabieniu popytu konsumpcyjnego. Obaw tych nie uspokoiły dane o mniejszym niż oczekiwano spadku w październiku sprzedaży detalicznej w USA oraz wyraźnym obniżeniu cen hurtowych poza żywnością i paliwami. Oprócz akcji Target staniały walory innych detalistów, m.in. Best Buy.