- Objąłem stanowisko dyrektora w czwartek, decyzja w sprawie obligacji detalicznych zapadła wcześniej - powiedział P. Marczak, na razie p.o. dyrektora departamentu. - W ciągu sześciu miesięcy zostanie ogłoszony konkurs na to stanowisko - dodał. P. Marczak pracuje w ministerstwie od 13 lat. Wcześniej był wicedyrektorem departamentu należności.
Wczoraj zapewnił, że nie będzie rewolucyjnych zmian w strategii zarządzania długiem publicznym. - Główne założenia strategii będą utrzymane. Zostanie jednak przeprowadzona analiza doboru instrumentów finansowania długu publicznego i bieżącej sytuacji rynkowej - informuje.
Na razie MF zareagowało na zmianę sytuacji na rynku, obniżając cenę obligacji detalicznych. Od wczoraj obligacje 5-letnie sprzedawane są po 97,4 zł. Obniżka jest znacząca, bo poprzednia cena wynosiła 100,9 zł. Papiery oprocentowane są na poziomie 4,4%, a to oznacza, że nowa rentowność wynosi 5,02%. - Obligacje 5-letnie są dobrym instrumentem średniookresowego oszczędzania. Myślę, że zmiana spowoduje zwiększenie zainteresowania tymi papierami - powiedziała Anna Suszyńska, wicedyrektor departamentu należności w MF.
Przypomnijmy, że pod koniec października PARKIET pisał o dyskryminacji drobnych inwestorów przez MF (znacznie niższa dochodowość obligacji detalicznych w stosunku do tych, które są sprzedawane bankom). Ministerstwo tłumaczyło wtedy, że ustalając wysokość oprocentowania obligacji detalicznych, nie może kierować się krótkoterminowymi wahaniami na rynku.
Po obniżeniu ceny detalicznych 5-latek, dysproporcje w rentowności rzeczywiście zmniejszyły się (wczoraj ok. 0,2%). Wzrosły za to w przypadku obligacji 2-letnich. Osoba, która kupi w listopadzie 2-latkę, otrzyma 4,08% zysku w skali roku. Z kolei dochodowość hurtowych papierów 2-letnich wynosiła wczoraj 4,78%.