Na zamknięciu wczorajszej sesji kurs Energoaparatury wzrósł o 32,3%, do 0,86 zł. Obroty były duże, jak na tę spółkę. Przekroczyły 5 mln zł.
Czekając na układ
- Kilka dni temu sąd zakończył budowanie listy naszych wierzycieli. Teraz zostanie opublikowana w monitorze gospodarczym. Później nastąpi zatwierdzenie układu przez sąd. Cały proces, zgodnie z wymogami ustawy, powinien zakończyć się najwcześniej za trzy miesiące. Będąc realistą oceniam, że układ może zostać zatwierdzony wiosną - twierdzi Mariusz Jabłoński, prezes Energoaparatury.
Dodał, że wierzytelności nie są zabezpieczone, dlatego uczestnictwo w układzie będzie się opłacać. - Większość naszych długów ma charakter handlowy, i są to niewielkie kwoty. Z tymi partnerami kooperujemy do dziś i oni widzą, że powoli wstajemy na nogi i za jakiś czas ich roszczenia zostaną zaspokojone - mówi M. Jabłoński. Postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu dotyczy wierzytelności za kilkanaście milionów złotych. Spółka nie ma przedawnionych długów w banku.
Powolna poprawa